Zoom na galaktykę #3

Sezon mistrzostw regionów za nami, wielkimi krokami nadciągają Otwarte Mistrzostwa Polski i rodzima scena zaczyna żyć tym wydarzeniem. Jak wyglądają turniejowe warunki w X-wingu w tym momencie? Duże zmiany w ostatnich tygodniach spowodowane były premierą ‚Weteranów Imperium’, oraz nieoczekiwanymi zmianami w zasadach.

ManarooJumpMaster5000-XWM
   Nikogo nie powinno dziwić, że TIE Defender, wraz z dodatkiem ‚Weterani Imperium’ otrzymał „drugie życie”, przede wszystkim dzięki tytułom, z których większy wpływ na „metę” ma TIE/x7, a także dzięki Hrabinie Ryad i Pilotom Eskadry Glewii, którzy obok Pułkownika Vesserego są najczęściej wybieranymi pilotami tych maszyn. Na szczególną uwagę zasługuje nasz stary znajomy, Pułkownik Vessery, który jest doskonałym beneficjentem obu tytułów, i choć wydawać by się mogło, ze TIE/D jest stworzony dla niego, to jednak częściej widujemy go z tytułem TIE/x7, ponieważ umożliwia on kilka „złożeń” mieszczących się w 35pkt, a to czyni Vesserego idealnym uzupełnieniem garnituru imperialnych asów.
Doskonała synergia z Liderem Omegi, Darth Vaderem i Inkwizytorem (wszyscy ci piloci opierają swoją siłę na namierzaniu wrogich statków, co Vessery skrupulatnie wykorzystuje), oraz duża wydajność wyrażona statystykami TIE Defendera, dodatkowo podniesiona dzięki darmowym ‚unikom’, czynią z Vesserego bardzo solidny wybór.
Warto również dodać, że Defendery z tytułem x7 są dość odporne na kolizje (darmowy ‚unik’ nie jest akcją), a wymuszanie kolizji jest elementarną taktyką stosowana przeciwko imperialnym asom. W przypadku Pułkownika V. mamy jeszcze do czynienia z warunkowym, darmowym namierzeniem, yay!
Nie chcę aby ten artykuł był taktyczną analizą Defenderów, dość powiedzieć, że są one obecne na stołach, i jest to obecność znacząca, a odbywa się kosztem popularności kilku pilotów. Tracą głównie „Szept” i Soontir Fel, w mniejszym stopniu Inkwizytor i Darth Vader.
Bombowce TIE, które również otrzymały „boost” w ‚Weteranach’, nie stały się z dnia na dzień popularne, choć częstotliwość ich występowania wzrosła. Sporadycznie widuje się bombowce w roli nosicieli rakiet lub torped, gdzieniegdzie widać próby „wyciśnięcia” maksimum potencjału z Tomaxa Brena, jednak nie są to zjawiska warte szczególnego odnotowania. Nowy tytuł dla bombowca skłonił do eksperymentów z różnymi kombinacjami załogantów, i nie powinien nikogo dziwić widok tego statku z Marą Jade i Agentem Wywiadu, lub oficerami. Mimo to, bombowce, pozostają statkami mało popularnymi.
Tak więc po stronie Imperium mamy wciąż do czynienia z dominacją eskadr asów, przy czym spadł odsetek eskadr uwzględniających Imperatora Palpatine, ze względu na korzyści, jakie daje zamiana promu lambda na TIE Defendera (co nie znaczy, że jest to ruch obiektywnie właściwy, jest to kwestia wyboru priorytetów i preferowanego stylu gry).
Po stronie Rebelii nadal sromota, gracze tej frakcji stanowią najniższy odsetek na turniejach, a co gorsza, rebelianci mają najniższą skuteczność w zdobywaniu ‚topów’. W odróżnieniu od Imperium i Szumowin, ‚meta’ rebeliancka wygląda bardzo podobnie od kilku miesięcy, a drobne fluktuacje popularności poszczególnych statków i ulepszeń nie przynoszą rezultatów w skali makro. Owszem, jest wielu graczy, którzy osiągają regularne sukcesy grając rebelią, jednak patrząc globalnie, widzimy exodus rebeliantów do Imperium, które oferuje granie bardzo stabilnymi archetypami asów i rojów, oraz do Szumowin, które dziwnym zrządzeniem losu wciąż otrzymują od twórców gry najlepsze „zabawki”, i dysponują odpowiedziami na wszelkie pytania, stale wyznaczając standardy w środowisku turniejowym. Ostatnie zmiany w zasadach i FAQ stworzyły korzystne warunki dla VCX-100 z ‚Podwójną Wieżyczką Laserową’, jednak nie widać bezpośredniego wpływu tych zmian na faktyczny stan Rebelii.
Szumowiny… ta frakcja chyba nie przestanie nas zaskakiwać coraz to nowymi pomysłami, odciskającymi głębokie piętno na środowisku turniejowym. Po sezonie poczwórnych Y-wingów, kilkumiesięcznym „boomie” na potrójne, torpedowe Jumpmastery, przyszedł czas na Jumpmastery podwójne… „Dengaroo” jest archetypem, który w kilka tygodni zdominował scenę turniejową, i w chwili obecnej jest eskadrą, której nie można ignorować, przygotowując się do jakiejkolwiek, większej imprezy. Synergia Manaroo i Dengara jest bardzo głęboka, i choć jednostronna, to pozwala wygenerować bardzo dużą siłę ognia na statku z pełnym kątem ostrzału, niemal całkowicie odpornym na stres, z bardzo dobrą manewrowością, i wysoką odpornością. Jeśli do tej mieszanki dodamy „bajery” takie jak ‚Tłumiki Inercyjne’, ‚System Zwrotny’ czy szeroki wybór bardzo dobrych załogantów i agromechów, to otrzymujemy eskadrę z nielicznymi słabościami i szeroką gamą odpowiedzi na zagrożenia obecnej ‚mety’.
Zmiany w zasadach funkcjonowania ‚Agromecha R4’ zmniejszyły nieco potencjał eskadr opartych na trzech Jumpmasterach, o czym pisał Off w swoim ostatnim artykule, jednak statek ten pozostaje numerem 1 w Szumowinach. Frakcja ta ma również do dyspozycji bardzo solidne eskadry uwzględniające „bumpmastera”, czyli Jumpmastera w wersji bez torped, przeznaczonej do wymuszania kolizji, „Party Bus”, czyli YV-666 z niezjednanym trio ‚Zuckuss’ – ‚4-LOM’ – ‚Dengar’, sprawdzone Aggressory, wciąż solidnych pilotów Firespray’a, oraz szereg ciekawych kombinacji uwzględniających ‚Więź umysłową Attanni’. Słowem: klęska urodzaju 🙂

A teraz ranking „Hot or Not”, czyli statki, piloci i rozwinięcia, które w ostatnim czasie zyskały i straciły najbardziej (uwzględniając popularność, skuteczność i wpływ na scenę)

HOT!!!
1. Manaroo- „Dengaroo” to eskadra, której potencjał zależy przede wszystkim od synergii zapewnianej przez tę panią.
2. TIE/x7 – to głównie za sprawą tego tytułu, Defender stał się najpopularniejszym w tej chwili, Imperialnym statkiem.
3. Dengar- trzon flagowej eskadry Szumowin, i nie tylko…

NOT!!!
1. Najemny Zwiadowca- modlitwy wielu zostały wysłuchane…
2. IG-88- wciąż statek #2 w S&V, wciąż na równi pochyłej…
3. „Szept”- w tym momencie, stabilne Defendery działają na graczy mocniej, niż kapryśna pilotka Phantoma, która, dodatkowo nie radzi sobie z mało subtelnym Dengarem…

Komentarze

comments

2 myśli nt. „Zoom na galaktykę #3

  1. Pingback: viagra for sale

  2. Pingback: cialis generic tadalafil for sale

Dodaj komentarz