Złapać ducha.

szeptFantom to prawdziwy drapieżnik na planszy. To on osacza, a potem bezlitośnie morduje wasze statki. W wielu graczach wzbudza on strach i często są gotowi poddać grę jeszcze zanim ta się zacznie. Ale czy jest on aż taki straszny. Popatrzmy na nasz asortyment i zobaczmy czy nie znajdzie się w nim coś, co może nam pomóc w walce z nim.

  • Czym osaczyć:

Wrażliwa maszyna. Zarówno stres jak i jon są bardzo skuteczną bronią na ten statek. Ion nie pozwala mu na „zdemaskowanie się” co oznacza że nie może on strzelać i oczywiscie nie ma też możliwości poruszania inaczej niż 1 prosto. Stres znowu ogranicza użycie używanych akcji, czyli nie pozwala się na przykład zamaskować.

Nie lubi być w centrum uwagi. Fantom najlepiej spełnia swoją rolę, kiedy flankuje. Nie powinien wpadać w sam środek walki, bo zawsze istnieje ryzyko, że znajdzie się w sytuacji, w której zostanie bez maskowania lub bez możliwości strzelania. Im mniej pola do manewru mu zostawicie tym lepiej dla Was.

– Torpeda odłamkowa. Moim prywatnym zdaniem najpotężniejsza broń w grze. Za 2 punkty dostajemy torpedę która atakuje na zasięgu 2-3 trzema kośćmi ataku. Niby nic. Ale to o efekt, który następuje po ataku jest najważniejszą cechą tej torpedy. Niezależnie od tego, czy trafiliśmy swoim atakiem czy nie, jeżeli wartość kadłuba atakowanego statku jest równa 4 lub mniej, statek otrzymuje żeton stresu!

Działo jonowe SWX07 SWX14 SWX17– Broń Ionowa. Ion na fantomie zawsze go boli. Kiedy nie może on zrobić zdemaskowania na początku swojej fazy aktywacji staje się już całkiem przewidywalnym statkiem. Mamy już cały wachlarz broni która atakuje Ionem rakiety, torpedy, wieżyczki oraz działka. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie. 😉

– Mina zbliżeniowa. Żaden fantom tego nie lubi. Wprawdzie może ją łatwo ominąć, ale możne mu to solidnie utrudnić latanie. Ponadto obrażenia z niej wchodzą bezpośrednio w statek i nie wybronią go przed nimi żadne kości.

  • Czym atakować:

Wrażliwy na obrażania. Statek ma tylko 4 punkty życia (2 tarcze i 2 punkty struktury). Za to często bedzie się zasłaniał unikami i 4 kośćmi obrony. Ciężko się przez coś takiego przebić. Dlatego popatrzymy teraz w jaki sposób możemy skutecznie ominąć jego obronę.

Ominąć maskowanie. Ciężko się przez nie przebić. Dlatego popatrzymy teraz w jaki sposób możemy skutecznie ominąć jego obronę.

– Autoblaster. Ma słaby zasięg i tylko 3 kości ataku. Ale przeciwnik nie może się bronić przy pomocy kości przeciwko zwykłym trafieniom. Istotną wadą jest wspominany na początku zasięg, który wynosi 1.

Wieżyczka blasterowa SWX12– Bomba protonowa. Jeżeli fantom znajdzie się w jej zasięgu w momencie detonacji istnieje duża szansa… bo prawie 25% że dostanie on w ten sposób podwójne obrażenie i zostanie zniszczony.

– broń 360-stopni. Przewagą fantoma jest jego mobilność. Traci ona jednak na znaczeniu przy statkach atakujących także poza swoim polem rażenia. Mamy ich do naszej dyspozycji coraz więcej. Na pewno znajdziecie coś dla siebie.

  • Czym się bronić:

Być szybszym. Atakowanie fantoma w pierwszej kolejność, skupianie ognia na nim i nie dopuszczenie by wytrwał do drugiej części gry.

Utrudnić manewrowanie. Im ciężej będzie się fantomowi poruszać po planszy i używać zdemaskowania, tym łatwiej wam będzie się z nim walczyło. Rozłożenie asteroid oraz min, a także manewrowanie statkami w taki sposób, by utrudnić mu ruch może być kluczem do waszego przetrwania w walce.

Instynkt weterana SWX06 SWX07– Instynkt weterana. Pozwoli wam ruszyć się po Fantomie oraz strzelić przed nim. W wielu wypadkach ta karta może ocalić życie waszych pilotów. A kosztuje do tego tylko 1 punkt.

– rebeliancki jeniec. Fantomy nie lubią stresu. Ten pasażer na pokładzie waszego statku powinien skutecznie zniechęcić fantoma do strzelania w niego.

– Agent wywiadu. Wbrew pozorom jeden z bardziej przydatnych załogantów podczas walki z fantomem. Podejrzenie jego manewru może wam już na początku tury pomóc w ustaleniu czy będziecie w stanie w tej turze do niego strzelać, czy tez skupić się na innych celach.

Znowu kilka słów na zakończenie. Podobnie jak z sokołami obecność fantomów to fakt. I każdy z Was powinien się zastanowić, w jaki sposób wasza rozpiska jest w stanie sobie poradzić z takim przeciwnikiem. To już drugi artykuł z tej serii, pierwszy możecie sobie przeczytać TU. Wbrew pozorom, pomimo diametralnie różnych przeciwników, myślę że dość łatwo możecie zauważyć pewną zbieżność pomiędzy kartami skutecznymi zarówno na jeden jak i na drugi statek. 😉
Powodzenia w waszych łowach.

I, niech Moc będzie z Wami.

Komentarze

comments

Dodaj komentarz