„To te droidy których szukamy!” (2/2)

Czołem piloci!
Trochę czasu minęło od naszego ostatniego spotkania. Mam nadzieję, że poprzedni tekst zaowocował ciekawymi przemyśleniami na temat użyteczności astromechów. Dziś omówimy drugą szóstkę spośród dostępnych w grze droidów. Obiecałem, że zaczniemy od R5. Do dzieła!

SWX02 Astromech R5R5 to technologicznie bardzo ciekawy przypadek. Nie jest to droid przeznaczony wyłącznie do walki, posiada także zastosowania w przemyśle czy rolnictwie. Posiadający podobne cechy R2 jest jednak zbyt drogi dla przeciętnego odbiorcy, np. rolnika z Tatooine. Postanowiono więc wyprodukować „odchudzoną” wersję R2, która jest niemal o połowę tańsza, a zachowuje pełną funkcjonalność pierwowzoru. W grze jest to użyteczny droid, który możemy nabyć wraz z zestawem dodatkowym X-wing. Pozwala nam na zakrycie w fazie końcowej jednej odkrytej karty uszkodzeń z cechą „statek”. W ten sposób możemy zmienić uszkodzenie krytyczne na zwykłe i anulować jego zły wpływ. Niestety nie pomaga on w przypadku kiedy musimy odrzucić jakąś kartę (np. dodatkową broń) lub musimy od razu rzucić kością. Kosztuje przy tym 1 punkt, co sprawia że można używać go powszechnie. Także masowo, gdyż nie jest „imienny”.

SWX04 R5-D8R5D8 był osobistym droidem Jeka „Tono” Porkinsa. Został zniszczony wraz z X-wingiem, jak i samym Jekiem podczas ataku na pierwszą Gwiazdę Śmierci. Do gry wchodzi wraz z zestawem Y-wing. Posiada bardzo pożyteczną cechę. W ramach akcji pozwala na rzut kością obrony. O ile nie mamy pecha i nie wypadnie pusta ścianka, możemy odrzucić jedną zakrytą kartę uszkodzeń z naszego statku. Przydatna cecha, należy jednak wydać na tego droida aż 3 punkty. Sporo, co w połączeniu z koniecznością wydania akcji powoduje, że R5D8 nie jest zbyt często używanym droidem.

SWX02 R5-K6

R5K6 był osobistym droidem lidera eskadry czerwonych – Garvena Dreisa. Wcześniej służył w bazie na Dantooine, gdzie był raczej droidem naprawczym niż bojowym. Zarówno on, jak i Garven Dreis podzielili los Jeka Porkinsa i pozostali na polu bitwy o Yavin IV. W grze ten droid występuje w dodatku X-wing, kosztuje dwa punkty. Trochę dużo biorąc pod uwagę jego cechę. Po zużyciu target locka rzucamy kością obrony. Jeśli wypadnie „unik” odzyskujemy target locka na celu. Nie możemy go zużyć w tym samym ataku. Jest więc to jakby uboższy odpowiednik systemu kontroli ognia, rozszerzenia dostępnego dla statków posiadających sensory, przy tej samej cenie. Moim zdaniem powinien kosztować jeden punkt, lub również „focus” powinien przywracać target locka. Jest to oczywiście imienny droid.

SWX11 R5-P9Ostatnim droidem serii R5 jest R5P9. Jest to kolejny imienny droid, dostarczony wraz z Rebelianckim Transporterem. Kosztuje aż 3 punkty, jednak jest wart każdego z nich. Jeśli na koniec rundy zostanie nam niezużyty żeton skupienia, możemy go wymienić na jeden punkt osłon (oczywiście nie przekraczając stanu wyjściowego). W praktyce jest to bardzo użyteczny droid, który może znacznie wydłużyć życie naszym pilotom. Jest doskonałym rozwiązaniem jeśli w eskadrze jest pilot który przekazuje żetony skupienia.

SWX18 Astromech R7

Nadszedł czas na najnowocześniejszą serię droidów – R7. Pierwszym z nich będzie nieimienny droid o zaskakującej nazwie – R7.
Jest on dostępny na rynku od niedawna, wszedł do walki wraz z dodatkiem E-wing. Posiada on innowacyjną cechę. Jeśli posiadamy target locka na atakującym nas statku możemy go zużyć w obronie (!). Działa on wówczas jak normalny, z tym że „wsteczny” target lock. Przeciwnik musi przerzucić wybrane (nawet wszystkie) kości ataku, które mu wskażemy. Co ważne, musimy zrobić to zanim zmodyfikuje on wynik przy użyciu focusa, target locka itd. Zużywamy także nasze namierzenie. Właśnie ocaliliśmy życie i napsuliśmy krwi przeciwnikowi! Droid ten kosztuje tylko dwa punkty i wróżę mu świetlaną przyszłość, szczególnie na pokładzie Y-wingów, które są raczej słabe w obronie i stały się łakomym kąskiem dla TIE Phantomów.

SWX18 R7-T1Ostatniego droida w zestawieniu także dostarcza nam zestaw dodatkowy E-wing. Jest to imienny R7T1. Droid ten został zaprojektowany i wybudowany jak cała seria R7 już po bitwie o Endor. Służył on Luke’owi Skywalkerowi jako astromech, gdy ten latał myśliwcem eskortowym E-wing, a więc w czasach Nowej Republiki. W grze droid ten posiada rozbudowaną cechę. Jeśli znajdujemy się w polu rażenia wrogiego statku w zasięgu 1-2, możemy w ramach akcji założyć na niego target lock, po czym wykonać darmową akcję „dopalacz”. W rękach dobrego pilota może stać się bardzo użytecznym narzędziem. Kosztuje 3 punkty, co sprawia że jest drogim, ale wartym uwagi rozwiązaniem.

Tym samym omówiliśmy już wszystkie dwanaście droidów, które mogą nas wesprzeć w czasie gry. Mam nadzieję, że wybraliście już swojego droida, który stanie się waszym partnerem w trudnych misjach, gdzieś w odległej galaktyce. Ja korzystam z różnych, zależnie od sytuacji, ale moim ulubionym jest stary, poczciwy R2, który nieraz ratował mnie z opresji. Całe szczęście wybór astromechów jest duży i ciągle rośnie. Z czasem ten artykuł zapewne doczeka się przez to kontynuacji.

Na koniec tradycyjnie 10 porad od Raven 10, dziś dla odmiany w układzie „5+5”.

5 par idealnych, a więc „to te droidy których szukamy!”

  • 1. R2+Y-wing – ten myśliwiec ma „z bazy” dwa zielone manewry, R2 sprawia że jego manewrowość szalenie wzrasta. Jakby był stworzony dla Y-winga.
  • 2. R2+X-wing – sprawia, że bardzo szybko pozbywamy się stresu po koiogranie, który wykonuje się często tym typem maszyny.
  • 3. R2D2+Wedge Antilles – i życie staje się dłuższe! Jeśli mamy jeszcze dodatkowe 4 punkty na wzmocnienie tarcz jesteśmy niemal niepokonani!
  • 4. R2D6 + Dutch Vander – elitarny talent to coś czego Dutchowi brakowało od zawsze.
  • 5. R7T1 +X-wing, Y-wing lub E-wing – darmowy dopalacz po target locku? Świetna opcja, szczególnie dla statków które nie mają dopalacza w standardzie. Dwie akcje w cenie jednej!

5 par fatalnych -czyli ” to nie te droidy których szukamy”.

  • 1. R2F2+Y-wing – dwie (trzy w zasięgu „3”) kości obrony ceną akcji? Nie warto.
  • 2. R2D2+Y-wing – raptem dwa „zielone” manewry czynią „artoo” bezużytecznym.
  • 3. R3A2+Y-wing – pozbycie się żetonu stresu bez R2 na Y-wingu jest niezwykle trudne, szczególnie gdy obdzielamy nim bardziej zwrotny statek niż nasz.
  • 4. R5P9+X-wing – niezwykle rzadko na X-wingu pozostają nam niezużyte żetony skupienia. 3 punkty lepiej wydać na coś innego.
  • 5. R5D8+E-wing – skoro już otrzymujesz karty obrażeń to najprawdopodobniej długo nie pożyjesz, bo wróg właśnie na Tobie skupia ogień. Do tego drogi droid w drogim statku – lepiej dwa razy przemyśl sprawę zanim go użyjesz.

Oczywiście wszystkie z tych par i sugestii to moje opinie wynikające z moich doświadczeń i przemyśleń. Dyskusja jak najbardziej wskazana.

Niech Moc będzie z Wami!

Raven10

Komentarze

comments

Jedna myśl nt. „„To te droidy których szukamy!” (2/2)

  1. Patsy

    Podejmując dyskusje:) to moje ulubione sposoby wykorzystanie astormechów wyglądają następująco:

    -R2-D6+”Hobbie” Klivian – dzięki czemu Hobbie może korzystać z dobrodziejstw talentów pilota takich jak „Na granicy ryzyka” (PTL), a później łatwo się odstresowywać,

    -R3-A2+”Hobbie” Klivian (znowu) – umiejętność Hobbiego pozwali się łatwo odstresować, co naszemu przeciwnikowi tak łatwo już nie przyjdzie;

    -R5-K6+”Dutch” Vander – mając szczęście, tak można skorzystać z zdolności Dutcha 2 razy na turę, dzięki czemu 2 sojuszników może namierzyć przeciwnika.

    -R7+”Hobbie” Klivian (jeszcze raz) – większy potencjał obronny połączony z możliwością odstresowania, może zniechęcić przeciwnika to wybieranie zestresowanago (np. po Koiogranie) Hobbiego na cel ataku, jeśli ten go namierza.

    -R7+Tarnn Mison – w tym przypadku, mamy zapewniony dodatkową obronę przed 1 atakiem przeciwnika, co skutecznie może nam podnieść żywotność – a jak nie wykorzystamy namierzenia do obrony to można go użyć do kontrataku.

    A dodatkowo:

    -R5-P9+Garven Dreis – rozwiązanie zwykle beznadziejne, chyba że w okolicy lata HWK „Moldy Crow” (w taki sposób najczęściej wykorzystuje astromecha)

    I kończąc, fajne artykuły, dziękuje, teraz czekam na opisanie Salvaged Astromechów, które niedługo nadlecą w dodatku Most Wanted, a o których dziś pojawiły się pierwsze informacje 🙂

Dodaj komentarz