Repainty z Huppciem cz.2

Witajcie,
Dzisiaj chciałbym zaprezentować Wam mój kolejny repaint, tym razem imperialny. Jako przykład posłuży mi TIE fighter, najbardziej rozpoznawalny stateczek.  Ten sposób malowania który Wam pokażę jest bardzo prosty, nie wymaga wcześniejszego obycia z pędzlem 🙂DSC_0001
Pierwszym krokiem jest dokładne pokrycie statku czarną farbą.

DSC_0002DSC_0003

Pokrywam najbardziej wystające elementy statku farbką, u mnie to bleached bone z palety citadel.

DSC_0004
Kolejnym krokiem jest pomalowanie silnika. Najpierw rozwodnioną ciemno czerwoną farbką (red gore) maluję okolice samego silnika, następnie jasną czerwienią (blood red) maluję ów silnik, ostatecznie zaś samo centrum wypełniam pomarańczem (blazing orange).

DSC_0005DSC_0006

W tym kroku maluję lasery na zielono (dark angels green + biały) oraz poprawiam wszystkie krawędzie statku białą farbką.

DSC_0011DSC_0012

Taśmą papierową zaznaczam linię  którą mam zamiar wymalować. Do tego celu używam gąbki,  nabieram na nią warstwę farby i delikatnie naciskam nią na statek.

DSC_0014DSC_0016DSC_0017
Tak wygląda skończony model wraz z resztą mojej floty.

Następna w kolejce jest Lambda i Raider ( którego swoją drogą mam zamiar trochę pociąć ) 🙂
Pozdrawiam,
Fly casual!

Komentarze

comments

Dodaj komentarz