Relacja z Regio w Katowicach

W ostatni weekend miałem  przyjemność być na turnieju Regio w Katowicach. Blisko dwa tygodnie zbierałem Wife Pointy. W końcu rzutem na taśmę się udało i teraz postaram się to wam zrelacjonować.

Turniej odbywał się w siedzibie Klubu Gier Wszelakich Inny Wymiar. Klub jest zlokalizowany blisko centrum Katowic zaraz obok galerii handlowej i dyskontu, co rozwiązuje problemy z parkowaniem. Sam klub mieści się w domu tak, więc jest naprawdę sporo miejsca. Organizatorzy wstawili 27 stołów, na których mogliśmy rywalizować. Na miejscu są też sklepy z planszówkami, więc zapominalscy mogli się w coś zaopatrzyć.

stream May it Be

Sprawna organizacja była możliwa dzięki zaangażowaniu Roberta „Heretica” Andrzejczaka, „Sola” oraz Piotra „Świetlika” Świetlickiego, który podjął się sędziowania turnieju (żartował, że nie przegrał żadnej gry na turnieju). Była prowadzona również transmisja w necie, którą prowadził Adam „Mayitbe” Uhl, a której w krytycznym momencie dopomógł Michał „Sandman” Paluch, któremu organizatorzy na koniec podziękowali dobrze zmrożonym prezentem… 😀

Sam turniej przyciągnął 54 graczy z różnych miejsc Polski jak np. Wrocław, Kraków, Łódź, Kielce i wiele innych, więc gwarantowało to wysoki poziom turnieju.

sala kominkowa w Innym Wymiarze

Po krótkim przemówieniu wstępnym, podano paringi do pierwszej rundy. Zagraliśmy sześć rund Swissa. Każda runda była od strony organizacyjnej sprawnie prowadzona, ogłaszana na dużym telewizorze i wrzucana na wydarzenie na Facebooku, więc udało się uniknąć nie potrzebnych opóźnień. Po trzeciej rundzie była godzinna przerwa obiadowa i bliskość galerii handlowej pozwoliła graczom na skoczenie na szybki obiad.

Autor mówi, że tak jest

Sama przestrzeń do gry była wystarczająca. Miejsca wokół mat było sporo, więc każdy wygodnie mógł rozłożyć rozpiskę, akcesoria do gry oraz napoje (były za niewielkie stawki dostępne u organizatorów, złocisty napój też). Gracze wzajemnie raczej sobie nie przeszkadzali na sąsiednich stołach. Jednak spora przestrzeń klubu który rozłożył się na dwóch piętrach i w kilku pomieszczeniach powodowała, że grało się w świetnej atmosferze bez nie potrzebnego hałasu i z wystarczającą swobodą.

Stream Patsy i Wichura

Fanty na loterii

Po 6 rundzie odbyło się losowanie nagród dla uczestników od sponsorów, poza kartą Zuckusa było jeszcze sporo fantów jak np. Jumpmaster, bony do sklepów, promki, żetony akrylowe etc. Ja osobiście wylosowałem dwa komplety żetonów jonów… Sporo uczestników, którzy losowali promki, które już mieli w kolekcji (albo kolejne jony…) dzieliło się z tymi dobrami z kilkunastoletnim uczestnikiem który był obecny na losowaniu (jego kolekcja promek się dramatycznie zwiększyła).

Zwycięzca Swisa

Po Swissie jedyny z wynikiem 6:0, był Łukasz „Golon” Golonka.  Który poleciał rozpiską dzięki której wygrał SOS w Krakowie.

Rozpiska Golonki

Drugiego dnia rozgrywano topy oraz Hangar Baya (niestety już nie mogłem uczestniczyć). Również drugiego dnia stream był prowadzony przez „Mayitbe”. Ostatecznym zwycięzcą Regio w Katowicach został Tomasz „Slaan” Sobieszek, który w finale pokonał Jędrzeja „Wichurę” Wichę, tak więc mieliśmy powtórkę z finału z przed roku. Ci sami gracze i ten sam wynik.

Finałowe Rozpiski

Finaliści Regio w Katowicach Slaan i Wichura

 

 

 

Rozpiska Wichury

Rozpiska Slaana

Hangra Bay ostatecznie wygrał Michał „Regrof” Grudzień przed Tomaszem „Młodym” Żelazko, którzy jako jedyni zrobili wynik 4:0.

TOP 3 Hangar Baya: Regrof, Młody, Sandma

Na turnieju wśród graczy uwagę przykuwał Adam „Adamelo” Sobieski.

Ten gracz zdecydował się na rozpiskę z Duchem i Nowym Bomberem, ruchu oporu. Co najciekawsze chłopak ma jedynie 9 lat i już toczy kosmiczne starcia na plastikowe figurki!!! Wielki Szacun za odwagę i chęć grania bez prądu zamiast na tablecie. Chłopak zagrał 5 rund i odniósł jedno zwycięstwo!

W tym miejscu chciałem tylko sobie pozwolić na jedną dygresję… Otóż drodzy gracze jak jest na turnieju jakaś osoba o szczególnie niskim wieku to pohamujmy się trochę z językiem!!!

Nagroda dla zwycięzcy Hangar Baya

Podsumowują, był to kolejny udany turniej, za który należą się podziękowania organizatorom, jak również graczom, którzy stworzyli wspaniałą atmosferę i częściej było ze stołów słychać salwy śmiechu niż pretensje. Również gratulacje dla Zwycięzców zwłaszcza dla Slaana, który zwyciężył wielce oryginalną rozpiską. Użycie „dram their fire” na Quickdraw bardzo mocno zwiększało przeżywalność Deathfire który z 6 hp i tylko dwoma kośćmi ataku, wydaje się być dosyć delikatny. Umożliwia to skuteczne odpalenie rakiet jak i niski PS d Deathfire`a umożliwia mu skuteczne bombardowanie, o czym się boleśnie przekonałem. Również użycie Blackout`a jest ciekawym rozwiązaniem niezbyt często spotykanym na stołach. Dzięki Trick Shotowi nie tylko przeciwnik ma obniżoną wartość obrony ale również atakujący rzuca dodatkową kością. Więc można oddać dosyć bezpieczny strzał ponieważ mamy dodatkową kość obrony za przeszkodę, a przeciwnik ma obniżoną wartość obrony i jeszcze jest atakowany dodatkową kością. Jak Slaan na turnieju stwierdził średnio 1-2 na grę udaje się mu wykorzystać tą umiejętność.

Z niecierpliwością czekamy na następne Regio w klubie Inny Wymiar.

Haja we Kosmosie czyli Gwiezdne Wojny po Śląsku

Komentarze

comments

Dodaj komentarz