Przychodzą Scumy do mety, a meta też Scumy- czyli co udało nam się wymyślić i jak to zadziałało

Mieliście już pewnie okazję przeczytać tekst Offa na temat ogólnych wrażeń z debiutu nowej frakcji na turnieju w Toruniu. Ze swojej strony obiecałem artykuł, w których zagłębię się w problematykę latania Agresorami, jak i przeciwko nim, budowaniu rozpisek bazujących na nich i ogólnej pozycji w obecnej mecie.


1. Problem pierwszy- które droidy?

Jak już zapewne większość z Was wie, rozpiska ta opiera się na zbudowaniu dwóch symetrycznych pod względem ulepszeń statków, które wymieniają się swoimi zdolnościami dzięki tytułowi. Do wyboru mamy 4 zdolności droidów: A, B, C i DIG-88D SWX27 [6] [AGR] [S&V]IG-88C SWX27 [6] [AGR] [S&V]IG-88B SWX27 [6] [AGR] [S&V]IG-88A SWX27 [6] [AGR] [S&V]

Wraz z Arasem podczas toruńskich Store’ów postawiliśmy na wersje C i B. Dlaczego? Przede wszystkim bez wersji B nie należy się ruszać z domu- przerzut ataku z działka, lub dodatkowy jeżeli nie trafiliśmy z broni podstawowej to zdecydowanie najlepsza opcja ze wszystkich czterech. Z pozostałych wybraliśmy wersję C, która daje nam darmową akcję Uniku po wykonaniu Dopalacza. Tutaj wybór mógł już nie być tak oczywisty dla niektórych. Wersja A odpada niestety w przedbiegach- przy obecnej mecie odzyskanie więcej niż 1-2 tarcz na grę jest mało prawdopodobne, a to czyni tę zdolność mało opłacalną. Wersja D dająca możliwość wykonania koiogranu przy życiu „ostrego 3” jest kusząca, ale ostatecznie przegrała naszym zdaniem z możliwością uzyskania darmowego Uniku, co czyni Agresory jeszcze bardziej odpornymi.

2. Problem drugi- Instynkt Veterana vs Na granicy ryzyka

Instynkt weterana SWX06 SWX07 [UET]Na granicy ryzyka SWX08 SWX22 [UET]

Tu pojawiła się chyba największa rozbieżność między naszymi rozpiskami, a pozostałymi trzema listami opartymi na Agresorach. Ostatecznie biorąc pod uwagę sugestię Kolasa ( za którą bardzo dziękuję 🙂 ) postawiliśmy na wyższe wyszkolenie pilotów. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę.

Pierwszym istotnym elementem posiadania wyszkolenia pilota 8, jest możliwość strzelania przed innymi IG. Jak się okazało w bezpośrednich starciach pozwoliło to na zmiażdżenie innych droidów. Kolejnym plusem jest przeskoczenie o 1 wyszkolenia Dasha Rendara. To również okazało się kluczowe- latanie po Dashu, gdzie można użyć dopalacza, aby ustawić się lepiej, możliwość zrzucenia Bomb Sejsmicznych w odpowiednim momencie, strzelanie przed Dashem- to wszystko zaowocowało wynikiem 600:0 w trzech grach, w których któryś z nas trafił na popularnego TurboDasha.

3. Problem trzeci- System kontroli ognia vs Zaawansowane sensory.

Advanced-sensorsSystem kontroli ognia SWX14 SWX19 [USE]

Tutaj również wybór okazał się nie do końca oczywisty, ale w ostatecznym rozrachunku System kontroli ognia sprawdził się o wiele lepiej. Generalnie w niewielu przypadkach potrzebowałem wykonania akcji przed odkryciem manewru. Za to darmowa akcja, jaką jest nałożenie Namierzenia na dowolny duży statek (Dash, Chewbaaca, Han, inny IG) okazała się kluczowa w wielu rozgrywkach. W połączeniu z droidem w wersji C, dawało to dwie darmowe akcje na turę, przy poprawnym lataniu oczywiście. Tym samym okazało się, że Agresory potrafią generować bardo duże ilości trafień, mimo tego że są to tylko dwa statki.

4. Czy łatwo jest latać Agresorem?

Odpowiedź brzmi- nie. Niezależnie od tego jakby na nie nie spojrzeć- są to dwa statki na dużych podstawkach. Trzeba je gdzieś zmieścić, trzeba dobrze wymierzyć dopalacze, a jednocześnie pilnować trzymania przeciwników w fire arcu. Po solidnym przemyśleniu, z dużych statków trudniej lata się tylko Lambdą. Wszystkie turrety nie muszą się martwić o widzenie, natomiast FireSpray mimo wszystko ma tylny arc, który pomaga mu w strzelaniu co turę. Dodatkowo trzeba uważać na poprawne używanie bomb (na którekolwiek by się gracz nie zdecydował), no i należy pamiętać, że jeżeli spadnie nam jeden statek to:

a) tracimy połowę punktów
b) nasz drugi statek staje się odpowiednio słabszy
c) spada nam siła ognia

5. Czy dwa Agresory to nowa „list to beat”

Tutaj odpowiedź również brzmi nie. Agresory doskonale wpasowują się w aktualną metę. Tłuką po łbach wszelkie duże statki z turretem aż miło. Jak się jednak okazuje nie są nie do zabicia.
Po pierwsze mają problem z Phantomami. Wbicie mu jakichkolwiek obrażeń jest możliwe tylko jeżeli uda się zablokować wykonywanie akcji maskowania. Przy dwóch statkach jest to niestety dość trudne.
Po drugie, jak pokazują nasze dotychczasowe testy, IG mogę bardzo łatwo ulec naporowi kostek, głównie ze strony Rebelii. O ile Swarm TIE ma dość duży problem, żeby przebić się przez masowaną obronę Agresorów, o tyle B-wingi, Wedge i Wes bardzo mocno uprzykrzają życie poczciwym droidom.

6. Co dalej?

Moim zdaniem osiągnęliśmy wreszcie bardzo dobry balans gry. O ile na początku nie byłem zbytnio przekonany do Autodopalaczy, o tyle zagranie kilku gier pokazało mi, że doskonale ucinają one duże statki z wieżyczkami.
Nie ma jednak (przynajmniej moim skromnym zdaniem) w tym momencie rozpiski, która nie ma żadnego złego match-upu. Klasyczny system balansu bitewniaków na Kamień/Papier/Nożyce wreszcie pojawił się także u nas. Czy to dobrze? TAK. Nic tak mnie nie cieszy jak możliwość wyjęcia dowolnej rozpiski i ugrania czegoś na turnieju. Wiadomo, że lista musi być ze sobą spójna i opcja „random” na Voidstate nadal zapewne nie zawojuje ligowych rozgrywek, ale mogę z całą mocą powiedzieć, że jest lepiej niż było przez ostatnie kilka miesięcy.

Pozdrawiam
Lemur

Komentarze

comments

Dodaj komentarz