Podsumowanie Mistrzostw Sklepu 2015

W tym roku w naszym kraju odbyło się 11 turniejów o randze Store Championship co jest całkiem niezłym wynikiem. Na każdym z nich było przynajmniej 10 osób, a był takie co sięgały frekwencji 30 grających. Już na podstawie tych faktów jasno widać, że scena turniejowa X-wing’a w Polsce rozrasta się co raz bardziej.
Jednak w tym artykule zwrócę uwagę też na najpopularniejsze rozpiski, które zwyciężały, bo na ich podstawie zaobserwować można też dynamiczne zmiany mety.2015-storechamp-logo

Wahania topowych rozpisek w ogólnym rozrachunku były całkiem spore, mimo iż początek na to nie wskazywał. Pierwsze Store w Poznaniu zwyciężył Miko z Decimatorem i Phantomem, a w top4 znalazł się jeszcze jeden Decimator, tym razem z Kath Scarlet. Zawsze dający się we znaki swarm TIE zajął 2 miejscie, natomiast później również popularny Dash z Corranem, którego to zainicjował w topach nasz mistrz, Maciek. Kolejne turnieje tylko udowadniały dominację Decimatorów, które do topów cały czas wchodziły, szczególnie na Warszawskim jednym ze Store, kiedy w top4 znalazło się aż 5 Decimatorów. Im bliżej wyjścia Scumów tym bardziej na prowadzenie Dashe z Corranami wyszli, szczególnie w kolejnym z Warszawskich turniejów kiedy to zajęły 1, 2 oraz 4 miejsce. Na pierwszym turnieju, gdzie można było używać Scumów pierwsze dwa miejsce przypadły dwóm identycznym rozpiskom opartym na dwóch IG. Kolejne turnieje to ta nasza meta już coraz bardziej się rozjeżdżała, jednak bezustannie jakieś Decimatory czy Dashe z Corranami się pokazywały.

Rozpiska Występy w top4
Dash+Corran 7
2 IG 6
Decimator+Phantom 5
TIE Swarm 3
Decimator+Defender 3
Phantom+Soontir 3

Frakcja Występy w top4
Empire  21
Rebel  14
Scum&Villain*  9
*na 6 turniejach

W ogólnym rozrachunku, stanowczo najwięcej wystąpień w top4 wszystkich turniejów ma imperium, bo blisko połowy. Spory odsetek tych eskadr zajmowały Decimatory, które wystąpiły w liczbie 15 sztuk, jednak połączenie Decimator z Fantomem to zaledwie 1/3 wszystkich Decimatorów. Fantomy w wersji bez Decimatora nie występowały dużo więcej. Tak jak w imperium topowe rozpiski w dominującej liczbie zawierały Decimatory, tak te rebelianckie zawierały Outridera. Najczęściej to było połączenie Dasha z Corranem. Scumy natomiast ilością występów prawie dorównały rebelii i tutaj głównie to były eskadry na dwóch IG. Spośród wcześniej uznawanych za topowe rozpiski, do topów dostały się trzykrotnie Swarm TIE fighterów, a dwukrotnie eskadry zawierające Sokoła.

SWX-2015-storechamp-layoutDSC00150Na koniec, jeszcze wywiad z najbardziej utytułowanym graczem w tym sezonie Store Championship, Mikołajem Szenkiem.
X-wing.pl: 6 wygranych turniejów Store Championship przy 11, które odbyły się w naszym kraju. To się nazywa dopiero skuteczność. Czy byleś na takich których nie wygrałeś?
Miko: Jak najbardziej. Brałem udział w 9 turniejach. 6 wygrałem, ale w pozostałych 3 nie doszedłem do topów.

X-wing.pl: Czy na tych co wygrałeś, walka była ciężka?
Miko: Ogólnie poziom wszystkich turniejów był wysoki. Wielu graczy przygotowało swoje eskadry pod konkretny plan działania i spodziewało się z jakimi przeciwnikami przyjdzie im się zmierzyć. Raczej nie widziałem przypadkowych armii. Nawet nowi gracze których spotykałem grali bardzo dobrze i zajmowali wysokie miejsca. To bardzo cieszy, bo świeże podejście do gry jest pożyteczne dla całej sceny. Było wiele trudnych meczów, w których mogło zdarzyć się wszystko. Jak pierwsze Story w Poznaniu i mecz w ćwierćfinale z Lemurem gdzie o mojej wygranej zadecydowało krytyczne obrażenie powodujące dwa uszkodzenia. Nie mogę powiedzieć, że któryś z turniejów miałem w kieszeni od początku. Zawsze trzeba było się napracować i liczyć na odrobinę szczęścia w kluczowych momentach.

X-wing.pl: Zwyciężałeś czterema różnymi eskadrami, skąd wynikały zmiany i dlaczego takie właśnie wybrałeś?
Miko: Zawsze lubiłem flankerów, najlepiej grało mi się Interceptorami, ale potem meta sokołowa zniszczyła te statki. Dlatego z otwartymi ramionami przyjąłem Phantoma, który zastąpił je idealnie. Na Storach zacząłem grać na Phantomie i Decimatorze co przyniosło mi dwie wygrane. Były to trudne mecze, sporo graczy miało statki z wysokim skillem pilota i atakami 360*, które były silną kontrą pod moją eskadrę. Pomimo sukcesów chciałem spróbować coś innego, dlatego na kolejny turniej postanowiłem wrócić do klasyki, czyli imperialny swarm. Taka rozpiska idealnie nadaje się do niszczenia oddziałów wroga składających się z małej ilości elitarnych statków i tych na dużych podstawkach jak np. Decimator, Outraider albo Sokół, których w tym czasie było zatrzęsienie. Dodatkowym atutem jest klimat jaki taka rozpiska za sobą niesie. 7 maszyn w formacji robi wrażenie. Po trzeciej wygranej przyszła pora na luźne eksperymenty i próbowałem z Fat Hanem, ale się nie udało, mimo dużej wyporności obrażeń, sam miałem problem z ich zadawaniem. Następny turniej też mi kiepsko poszedł choć tym razem znowu miałem rozpiskę z Phantomem i Decimatorem. Przed kolejnym turniejem ukazała się trzecia frakcja, Szumowiny. Wtedy wiedziałem że wracam do korzeni i stawiam na Fela. W rozpisce był Fel, Whisper i Vader w białej limuzynie. Na tym ustawieniu wygrałem kolejne dwa turnieje. Trzeciego już się nie udało, trochę złych rzutów ale też mocni przeciwnicy. Szczególnie ładnie wygrał ze mną XVC. Miał podobną rozpiskę do mojej, ale wykorzystał ją bezbłędnie. Wcześniej graliśmy na turnieju we Wrocławiu i tam też pokazał, że pomimo krótkiego stażu w lataniu, wie co robi. Po tych doświadczeniach czekał mnie ostatni turniej, w Krakowie. Przed turniejem wyszło FAQ, które zmieniło zasadę cloak Phantoma i wiele na tej zmianie stracił. W zwykłej grze ta zmiana nie jest znacząca, ale na poziomie turniejowym, kiedy grasz przeciwko ludziom, którzy wiedzą jak blokować ruchy i jak wykorzystywać każdy twój błąd Phantomy stały się zbyt ryzykowną opcją. To około 40 pkt, które mają tylko 4 punkty życia. Dlatego połączyłem moje poprzednie rozpiski poprzez zamianę Phantoma i Lambdy na pięć TIE Fighterów. Teraz mogłem bawić się we flankowanie i manewrowanie Felem i Backstabberem, a od robienia zamieszania miałem czterech pilotów akademii. To była dobra decyzja, która przyniosła mi szóste zwycięstwo.

X-wing.pl: Pierwszy Store i twoja pierwsza wygrana była właśnie z Decimatorem i Phantomem. Patrząc na top 4 wszystkich Store można zauważyć znaczną dominacje tych statków – myślisz że wyznaczyłeś metę na ten sezon Store’ów?
Miko: I tak i nie. Według mnie wygląd mety wiązał się w dużym stopniu z faktu, że 5 fala składała się tylko z dwóch statków. Gracze chcieli się nimi pobawić. Dodatkowo Phantomy były bardzo groźne, a najlepszym sposobem na poradzenie sobie z nimi było posiadanie wysokiego skilla pilota i ataku 360*. Idealnie wpisywał się w to Decimator, Sokół i Outraider, które mogły mieć skill od 9 do 11. Moje dwie pierwsze wygrane potwierdziły, że taki układ jest skuteczny i inni gracze musieli liczyć się z tym, że spotkają się z Phantomem. W ten sposób nakręciła się spirala małych, elitarnych eskadr. Po wyjściu Szumowin meta się zmieniła dzięki autodoplaczom. Ta karta drastycznie zmniejszyła potencjał bojowy wieżyczek i dała drugie życie Interceptorom. Dlatego meta z początku i końca sezonu Store Championships wygląda odmiennie.

X-wing.pl: Powszechną grozę budzą aktualnie eskadry na dwóch IG. Zdominują sezon Regionalsowy?
Miko: Ciężko powiedzieć, to groźny zestaw, ale ma też swoje słabe strony, to tylko 16 punktów życia. Sporo graczy nie lubi grać na cudzych pomysłach i tworzy własne rozpiski. Nie martwię się o dominację tych statków. Dodatkowo, już niebawem pojawią się karty dające drugie życie statkowi TIE Advanced. Dlatego uważam, że meta będzie płynna.

X-wing.pl: Jak przygotowania do Regionalsów i czy myślisz już o Mistrzostwach Polski?
Miko: Na razie odpoczynek. Przez ostatnie dwa miesiące prawie co tydzień były turnieje. Trzeba zebrać siły i spojrzeć na statki świeżym okiem. Nie wiem czym będę grał dokładnie, ale pewnie nie zrezygnuje ze statków, które wymagają dobrego manewrowania. Taka gra sprawia mi najwięcej przyjemności. Liczę, że TIE Advanced wróci do gry. To może sporo zmienić, bo do tej pory Imperium nie dysponowało statkiem którego rola byłaby zbliżona do roli X-Winga w Rebelii. Dzięki temu zobaczymy dużo nowych pomysłów na latanie Imperium. Co do Mistrzostw Polski to przed nami jeszcze dużo czasu. Może wtedy będziemy już mieli 7 falę dodatków, która wprowadzi cztery nowe statki. Nie wiemy jeszcze jakie karty w nich są, ale na pewne będą miały jakiś wpływ na metę.

11154238_10152697046076433_2048527512_o

a jak już wygracie tyle co Miko, możecie spodziewać się takich bonusów.

Komentarze

comments

101 myśli nt. „Podsumowanie Mistrzostw Sklepu 2015

  1. Pingback: cialis 20mg

Dodaj komentarz