Pimp my ship with Off Jenkins – Te Tie!

1383715271394Dobra, udało się. Będzie o imperium.
Minęło trochę czasu od ostatniego mojego bełkotania o malowaniu, he? Oficjalnie na starcie co mogę oświadczyć, że nienawidzę ludzi, którzy chcieli zobaczyć jak przemalowuje Tie Fighter’a na niebieski schemat i generalnie nie polecam tego robić. Jednak więcej przemyśleń w tym temacie troszkę niżej, bo jeszcze muszę zapowiedzieć, że będę przerabiał Imperialnego Gwardzistę Pilota… Pilota Imperialnego Gwardzistę… Gwardzistę Pilota Imperialnego… cokolwiek. Już zapowiedziałem? No to w porządku.
(Uwielbiam to robić)

Nie robiłem zdjęć z przebiegu prac nad Tie Fighterem, niestety, ale prędzej bym zaczął uprawiać poranny jogging. A wierzcie mi lub nie, nic sobie tak nie cenie jak spanie. Powód jest prosty, tyle ile razy zmieniałem koncepcje malowania tego Tie nikt nie zliczy. Osiągnięcie takiego efektu dla mnie osobiście graniczyło z cudem, a i tak prawdę Wam powiem, że mnie nie zadowala. Jednak napiszę jak taki osiągnąłem, co na pewno mogę polecić, lepiej zrobicie jak spróbujecie na szaro pomalować interceptory oraz bombery i wszystkie inne nowsze statki.
Do rzeczy, zacząłem od pomalowania całości statku jasnoniebieskim kolorem (Ice Blue ze starej palety Games Workshop). Tak jak w przypadku Tie, którego malowałem dawno dawno temu, w odległej galaktyce… Znaczy się w pierwszym artykule, czarne płaty poprawiłem inkiem, żeby były bardziej czarne niż czarne były. Cały ten jasnoniebieski potraktowałem czarnym washem. Gdy ten wysechł, poprawiłem wszystko ponownie jasnoniebieską farbką, pozostawiając zagłębienia czarne. Gdy to zrobiłem, na wszystko nałożyłem niebieski wash, w większość są odpowiednio ciemne, taki też polecam, gdybyście mieli wybierać. Na sam koniec ponownie jasnoniebieskim już tylko poprawić krawędzie i viola, tak to wygląda(oczywiście już z wykończeniem i lakierowaniem):

IMG_3677 IMG_3680

Jak widać wyszedł bardziej niebieski aniżeli byśmy chcieli. Można spróbować więcej jasnoniebieskiego na sam koniec i krawędzie ostatecznie białym poprawić. Próbujcie, eksperymentujcie i dawajcie znać jak Wam wyjdzie, jeśli porwiecie się na ten szalony pomysł.

W drugiej części tego artykułu, czyli teraz, chce Wam pokazać jak poprawiłem Pilota Imperialnego Gwardzistę… Gwardzistę Pilota Imperialnego… Imperialnego Pilota Gwardzistę… tak.

Albowiem jest lekka różnica między tym co dostaliśmy do gry z Asami Imperium, a oryginałem, a mianowicie taka:

ImperialGuardTIE-TCGTSSTak też postawiłem sobie zadanie wyposażenia czerwonego interceptora w te dodatkowe elementy. FFG wycwaniło się tutaj, bo gdyby fabrycznie dodali te części to by nie mieścił się statek w podstawowym opakowaniu, sprytnie!

Zaczynam po raz kolejny od sięgnięcia do moich zasobów plasticardu, który jest wręcz idealny do przygotowania takich elementów.

WP_001122Przyklejam pod kątem 90 stopni do pochylonych płatów i maluję na czarno. Żeby elementy lepiej pasowały warto odrobine wyciąć w ich miejscu. Jak dokładnie je umiejscowić? W sumie ja to robiłem trochę na czuja : D Mniej więcej o tutaj:

X-Wing-Royal-Guard-TIE-1

 

Po przyklejeniu i pomalowaniu na czarno:

WP_001123 WP_001126

 

Obramowanie maluje na czerwono, poprawiam delikatnie trochę jaśniejszym. Cały interceptor odrobinę wpada w róż, więc takie też rozjaśnienie dałem.

WP_001127

Teraz wnętrze tego elementu trzeba wykończyć. Ja byłem leniwy i nie chciało mi się robić całości trójwymiarowej. Jednak dla ambitnych, polecam jakimś ostrym nożykiem czy skalpelem poprzecinać całość elementu z obu stron, w dwóch kierunkach pod skosem, zostawiając tylko trochę krawędzie. Dzięki temu uzyskacie fakturę podobną do tej na oryginalnych skrzydłach i jedynie co Wam pozostanie to pomalowanie na czarno.

Ja tutaj natomiast namalowałem imitacje ciemnoszarą farbą, nakreślając linie przecinające się, w dwóch kierunkach pod ukosem.

WP_001131

Oryginalne skrzydła poprawiłem czarnym, białe elementy bielą. Czerwony natomiast jest wyjątkowo dobrze zrobiony i nie musiałem w sumie nic robić. Polakierowałem cały statek i tak to wygląda:

IMG_3682 IMG_3685

Pomysły się kończą co? A widzicie, że jednak realizuje to co piszecie na forum. Więc może warto więcej tam pisać?

Jednak na szczęście mam jeszcze trochę w zanadrzu. Może się zmobilizuje i coś własnego oraz hardcore’owego zrobię : D Jednak w bliższej przyszłości czeka na Was niespodzianka i powrót do korzeni : D

Joł bang!

Komentarze

comments

Jedna myśl nt. „Pimp my ship with Off Jenkins – Te Tie!

Dodaj komentarz