Pimp my ship with Off Jenkins – Puppies r cutooo!!!

2504_bigDacie wiarę, że ostatni artykuł w którym opisałem malowanie statku opublikowany był pod koniec marca? Wow, czas ucieka niesamowicie. Ale na pocieszenie mogę Was zapewnić, że dużo nie straciliście, bo w tym czasie za bardzo statków nie przemalowywałem. Mimo wszystko jeden jeszcze stoi na warsztacie, drugi jest w planach w związku z ‚Przebudzeniem Mocy’ no i cały czas mocno liczę, że na łamach serwisu jeszcze zaprezentuje jakieś malunki do Imperium Atakuje. Na wszystko przyjdzie czas… kiedyś… mam nadzieję.
Tymczasem.
Pilot "Szczeniaka nashtah" SWX31 [S&V] [Z95]Ci co byli(a powinno być ich trochę) to wiedzą, że na Mistrzostwach Polski w X-wing’a, które się odbyły raptem miesiąc temu, były do wygrania dwa repainty „Szczeniaka Nashtah”. Te repainty były sponsorowane przeze mnie, a otrzymali je gracz, który zajął 17 miejsce na koniec pierwszego dnia, a także gracz grający Hound’s Toothem, który zaszedł najwyżej. W sumie do tej pory z żadnym z nich nie rozmawiałem czy repaint się podoba, ale mam skrytą nadzieję, że będzie służył, w końcu w zestawie Wściekły Pies brakuje samego modelu.
W tym artykule przedstawię jak pomalowałem ten konkrety model Z-95 Łowce Głów. Sama historia tego modelu jest ciekawa, szukając jakiegoś lepszego wzoru, aniżeli artwork z karty, natrafiłem na modyfikowane zety, czy też takie ze składanymi skrzydłami. Ostatecznie oparłem się wyłącznie na karcie.

Nie chciałem, żeby model za bardzo odbiegał od standardowych modeli, więc nie szalałem z kontrastami w ramach poszczególnych kolorów. No z wyjątkiem czerni, bo obok tego nie potrafię przejść obojętnie. Najogólniej rzecz biorąc starałem się, co by płaszczyzny pozostały stonowane.

Najważniejszym elementem i jednocześnie najtrudniejszym, było dopasowanie koloru. Ilość eksperymentów i mieszanek, które przygotowałem na potrzeby osiągnięcia barwy zbliżonej do oryginalnego modelu YV-666 przeszła wszelkie moje pojęcie. Mimo iż nadal trochę brakuje, zdecydowałem się na mieszankę trochę ciemniejszą, bo i tak był plan, że będzie rozjaśniany. 20150903_011027

Plan planem, jednak trzeba zacząć od standardowego washa, żeby zaznaczyć wszystkie zagłębienia. To też zrobiłem.20150903_013845

Teraz mogłem zacząć już rozjaśniać. Począwszy od nałożenia z powrotem bazowego koloru, dodatkowo podkreśliłem krawędzie. Może to dobry moment na wyjaśnienie trochę tej mieszanki, cóż, dwa różne odcienie brązu, a także żółć, dały taki a nie inny efekt. Szczęśliwy ten, który odnajdzie farbę pasującą kolorem do tego co ma oryginalny model.20150904_091903

Silniki i elementy przy działach pomalowałem na czarno, natomiast dziób na czerwono. Jeszcze do tego oczywiście kokpit.20150904_155141Pozostałe szczegóły, czyli charakterystyczne zęby ciągnące się wzdłuż kadłuba oraz wyloty silników też wymalowane standardowo. To znaczy silniki, zęby natomiast najpierw zarys namalowałem czarną farbką, a dopiero później zrobiłem białe wypełnienie. Tak się prezentuje jeszcze na warsztacie z grubasem.
20150904_170942A tu już u jednego ze szczęśliwców.
12087560_1162374490457430_104643588_n

12071696_1162374377124108_1657089965_n 12025438_1162374240457455_1857495746_n

Swoją drogą, ciekawie musi wyglądać szczeniak Nashtah’a. Abstrahując, że to gad i trochę wydaje mi się dziwne, nazywanie potomstwo gada szczeniakiem. Ale ja się nie znam.
I uh oh, jakby ktoś się zastanawiał jednak o co chodzi z tym pierwszym zdjęciem. To oczywiście  są Wściekłe Psy.

Gorąco zachęcam do komentowania, sugerowania kolejnych repaintów i składania zażaleń! A gdyby jednak okazało się, że podobają Wam się moje repainty – zachęcam do lajkowania mojego fanpage’a Off Jenkins Team.

Adios!

Komentarze

comments

Dodaj komentarz