Pimp my ship with Off Jenkins – Powrót Ygreka

Ywing_SOCcoverKto jest na bieżąco ten wie, a kto nie, ten ma lipę (i niech lepiej posprawdza sobie nową frakcje). Ygreki, które nam zaprezentowano w rozwinięciu do nowej frakcji robią wrażenie i proszą o ich wystawianie. Dla mnie osobiście bardzo ważny statek, bardzo długo Dutchem grałem, czy nawet tanim Goldem z ionem, no ale ostatecznie trochę odszedł do lamusa z biegiem czasu.
Teraz powracają, więc postanowiłem to uhonorować. Dzisiaj malujemy i konwertujemy.

W pierwszej kolejności, pokażę jak przemalowałem standardowego Y-wing’a z domyślnego złotego na szarego. Wolne żarty, możecie pomyśleć, żółte paski przemalować na szaro i działa. Macie oczywiście racje, po części, a Ci co śledzą mój profil na fejsbuczkach, wiedza o co chodzi. Albowiem zrobiłem odrobinę więcej niż to.

IMG_4092

Chciałem osiągnąć pozytywny efekt niskim nakładem pracy i mam wrażenie, że się udało. Rozpoczynając od washa na całej powierzchni, większość statku, która ma kolor raczej beżowy poprawiłem odpowiednią farbką, czyli z nowej palety citadel – karak stone. Wszystkie najbardziej wystające elementy jeszcze raz poprawiłem, ale białym tym razem. Przemalowałem dotychczas żółte elementy na ciemnoszary i poprawiłem krawędzie jaśniejszym odcieniem, którym to też pomalowałem kabinę. Trochę zabawy z rozwodnionymi czerwieniami, pomarańczami i żółciami w okolicach silnika oraz z astromechem i viola.

IMG_4094IMG_4093

Drugą rzeczą, którą pokażę będzie zaawansowana modyfikacja całego statku, a mianowicie postanowiłem, że przywrócę światłość minionych dni Y-wing’owi i zmontuje z powrotem na nim cały pancerz, którego brakuje. Taaak, mam na myśli dokładnie to co mieliście okazję widzieć podczas wojen klonów, o właśnie, o takiego ygreka mi chodzi:

CloneWarsY-WingPhoto

Moją misją było jak najlepsze oddanie czegoś takiego, mam nadzieje że na koniec znajdziecie podobieństwo. Zaczynamy oczywiście od przygotowania sobie tony plasticardu i wycięcia odpowiednich elementów. Polecam generalnie przyłożyć się do wymierzenia każdej części, ułatwi to zadanie potem. Jeżeli jakiś element chcemy wyróżnić, jak na przykład ten centralny za kabiną, to można złożyć kilka warstw plasticardu, żeby był wyższy od reszty.

WP_001191

No to taki sobie zwykły Ygrek.

WP_001193

Dostaje przygotowane elementy.

WP_001194

Następnie uzupełniam braki Green Stuff’em i szlifuje jak zastygnie.

WP_001198

Dodaje kolejne elementy po przygotowaniu głównej części konstrukcji, powtarzając tą część z uzupełnianiem braków i szlifowaniem.

WP_001200

Żeby ostatecznie wyrysować i wyciąć delikatnie płaty na pancerzu.

WP_001201

Ten Ygrek dla odmiany jest mój( ! : o ! ), więc od razu wymalowałem go w stylówie mojej mandorebelbutwaitingforscums floty. Tym razem, wylegująca się jaszczurka na kadłubie zdobi statek.

IMG_4144 IMG_4150 IMG_4151

Na czym ogólnie polega trudność zadania? Dużo walki jest z przygotowaniem, dopasowaniem i odpowiednim obrobieniem części już przyklejonych na statku, są to generalnie czynności pracochłonne i męczące.

Na koniec, żeby nie było wątpliwości, hejty za taką konwersje są zrozumiałe, ale miejcie na uwadze, że również jestem stanowczo fanem starej trylogii, jednak trochę mnie drażni, że te Y-wing’i latają takie gołe.

Ole!

to znaczy,
Adios

Komentarze

comments

Dodaj komentarz