Pimp my ship with Off Jenkins – Nadawanie imion cz.1

Głupi tytuł, co nie? Ale w końcu to polski serwis, więc trzeba ograniczyć obcojęzyczne akcenty. Słowem wyjaśnienia, mamy w grze znanych i lubianych pilotów, jednak trzeba pamiętać, że część z nich swoje własne maszyny odpowiednio spersonalizowali. Tak jak w poprzednim artykule obiecałem tak robię, pokaże Wam jak przemalowałem X-wing’a Wegde’a Antilles’a, którym latał już w EU. Malowanie tym razem już nie będzie takie łatwe, będziecie musieli się mocno postarać żeby po próbach osiągnięcia tego co tu pokaże, się nie zniechęcić.
Po za tym, jeszcze ciekawostka, dzięki której możecie dodać charakteru własnym statkom.

Oczywiście, żeby w pełni zrozumieć o co chodzi w tym artykule, musicie mieć przeczytany ze zrozumieniem poprzedni mój tekst, do którego znajdziecie drogę pod tym linkiem:
http://www.x-wing.pl/pimp-my-ship-by-off-jenkins-the-new-hope/

Zacznę od samego X-wing’a. W poszukiwaniach na jakieś alternatywne malowanie maszyn należących do pilotów, których karty mamy natknąłem się na nie lada problem. Po prawdzie nikt nie przemalował swojego X-wing’a albo piloci po filmowej serii już nie żyli(Jek Porkins na zawsze w mojej pamięci [*] ). Jedynym wyjątkiem był właśnie Wegde Antilles, który podczas Bacta War latał takim oto statkiem:
X-Wing - Wedge Antilles

Niestety nie mam pojęcia dlaczego zdecydował się na ten fragment kratki(tak tak, coś tam związane z Corellia’ą) ale jak zobaczycie w dalszej części, może to zadecydować o zniechęceniu Was do malowania. Tak też gotowy X-wing z Red 2 zmienić się na późniejszy statek Wegde’a

wegde 1 start

Wyjdźmy od tego, że statek jest czarny, jak każdy widzi. Zaskoczę Was, ale malowanie w tym przypadku zacznę od nałożenia na całość ciemnoszarej farby. Dopiero wtedy nałożę na całość czarny ink(oczywiście można zastąpić to trochę bardziej rozcieńczoną czarną farbą, ja zastosowałem ink, bo jak tłumaczyłem poprzednim razem, to najczarniejsze co mam na stanie). Krawędzie poprawiam najpierw kolorem wyjściowym, następnie jaśniejszym i główna część gotowa.

wegde 2 pancerz

Jak widać już na ostatnim zdjęciu, najjaśniejszym odcieniem którym malowałem statek pomalowałem także te elementy za astromechem, z tyłu oraz silniki. Na to następnie nałożyłem już standardowy wash. Suchym pędzlem poprawiłem jeszcze szczegóły.

wegde 3 silniki

A teraz zaczyna się ostra jazda bez trzymanki. Jeszcze nie wymyśliłem co mogę polecić osobom, które cierpliwości nie mają. No cóż, w tym momencie mogą już zrezygnować z części następnych kroków. Żółte elementy, standardowo, najpierw maluję ciemniejszym odcieniem, następnie miejsca gdzie cienia być nie ma poprawiam podstawową żółcią, żeby na koniec krawędzie poprawić jaśniejszą. Miejsca gdzie ma być kratka, oraz symbole na skrzydłach na razie ogólnie tylko ciemnożółtym maluję. Pod kratkę całą powierzchnię, a pod symbole tylko kółka.

PIMP wegde 4 detale

Kratkę skrupulatnie maluję, żółte i zielone kwadraciki małym pędzelkiem. Symbole na skrzydłach wykańczam jaśniejszym żółtym i malując czarne tło nakreślam kształt słońca(bo to własnie chyba ma przedstawiać). Znacznie mniejszą wersję powtarzam na kratce, symbolicznie zamienia się w żółte kółko z czarnym i żółtym okręgiem na obwodzie. Został astromech, szyba i silniki, o których trochę dokładniej napiszę później. Lakierowanie i voila!

PIMP wegde 5 koniec

Na koniec jeszcze krok po kroku pokaże jak maluje silniki na chodzie. Pierwszym etapem jest dokładne pomalowanie całego wnętrza na biało, nie ma znaczenia jakie kolory potem będziemy używać. Lekko rozwodnioną farbą najciemniejszego odcienia światła od silnika malujemy okolice silnika oraz jego obrzeża. Następnie co raz to jaśniejszymi odcieniami, także rozwodnionymi malujemy w kierunku samego wnętrza. W przypadku małych silników wystarczą dwie warstwy. Natomiast gdy silnik jest większy i widać drastyczne różnice kolorów, użyjcie trochę bardziej rozwodnionej farby i kolejne warstwy nakładajcie jeszcze zanim poprzednia wyschnie. Pozwoli Wam to delikatnie wymieszać kolory już bezpośrednio na malowanej powierzchni. Na koniec tylko ewentualnie poprawiamy białą farbą sam środek, po czym lakierujemy dodatkowo błyszczącym lakierem.

PIMP silniki
To by było na tyle tym razem. Następnym razem pewnie jeszcze jeden prepaint, a potem już będą przez jakiś czas jakieś pojedyncze tipsy. Bo prawdę pisząc, co raz mniej mam do zaprezentowania, swoich nie chce opisywać, za bardzo tam kombinuje. Dlatego po raz kolejny zachęcam gorąco do proponowania tematów na repainty w temacie na forum. Albo może coś już przemalowaliście na podstawie poprzedniego artykułu? Podzielcie się!
http://www.forum.galakta.pl/viewtopic.php?t=6153

No to nara, zostawcie komentarz jeśli jest lipa.

Komentarze

comments

10 myśli nt. „Pimp my ship with Off Jenkins – Nadawanie imion cz.1

  1. Pingback: buy cialis

  2. Pingback: does viagra make you last longer

  3. Pingback: who has tylenol in stock

  4. Pingback: hydroxychloroquine cost

  5. Pingback: female viagra pills

  6. Pingback: buy cialis from canada

  7. Pingback: ciprofloxacin drug

  8. Pingback: viagra

    1. Off Jenkins Autor wpisu

      czytaj calosc a nie tylko fragment zdania ; ( W zdaniu wczesniej wspomnialem o pilotach ktorymi sie lata w grze.

Dodaj komentarz