Papier, kamień, nożyce – czyli analiza rozpisek na Mistrzostwach Polski 2014

10514372_538218266279542_7149711895402611704_oJako że w redakcji potrzebujemy świeżej krwi, pierwszym tego eksperymentem będzie przedstawienie Wam(naszym drogim czytelnikom, aj aj aj) bardzo szczegółowej analizy autorstwa Regrofa. Osobiście gorąco zachęcam do zagłębienia się w lekturze wszystkich tych, którzy interesują się niuansami na temat topowych rozpisek, które pojawiły się na największej imprezie X-wing’a w kraju, jakimi są Mistrzostwa Polski.
Przy okazji też namawiam tych co mieliby ochotę i mają pomysł żeby pisać artykuły na naszą stronę do kontaktowania się ze mną, najlepiej przez fejsbuki : D

Off Jenkins


 

Pamiętacie taką grę jak „Papier, kamień, nożyce”? Zasady były proste, dwoje ludzi na „trzy” zmieniało zaciśniętą pięść w symbol. I tak, papier zawijał kamień, kamień tępił nożyce, a nożyce cięły papier. Prosty i skuteczny sposób na ustalenie kto idzie po piwo do monopolowego.

Zasady tej gry można idealnie przełożyć na tegoroczne rozgrywki Mistrzostw.

10494495_538218286279540_2674727479677729587_oNa wstępie garść informacji: na 71 rozpisek (graczy) jakie mogliśmy zobaczyć było 40 rebelianckich i 31 Imperialnych. W tym aż 23 rozpiski rebelii oparte były na „sokołach” (57,5%!). Tylko, a może aż, w 10 Imperialnych rozpiskach znalazły się Phantomy (32,3%).
Te dwa typy rozpisek można uznać za tytułowy „Kamień” (z Sokołami) i „Nożyce” (z Phantomami).

Turniej skali Mistrzostw wymusza na grających przygotowanie rozpiski uniwersalnej, mającej szanse z każdym potencjalnym przeciwnikiem, co jest trudne – gdyż podstawowym problemem jest to czy idziemy w ilość, czy w jakość. Rozpiska z Sokołem, wyposażonym w wiele ulepszeń, wspomaganym, jak w rozpisce Maćka, dodatkowymi pilotami „na przynętę”, spełnia oba powyższe kryteria. 10628157_538218502946185_299939794691369993_nPatrząc na rozpiski przeciwników z jakimi mierzył się nasz Mistrz –Maciek w fazie finałowej możemy zaobserwować, że albo przeciwko niemu wystawiano mniej statków, albo skill pilotów przeciwnika wynosił 8 i mniej. Mógł dzięki temu w pełni wykorzystać atuty zarówno Sokoła, jak i Z-95. A w TOP 16 znalazło się 7 rozpisek z Sokołami w roli głównej,  4 dotarły do TOP 8, a 2 trafiły na stoły finałowe.

Dlaczego tylu graczy wybrało „Sokoły”? Powodów jest wiele, ale 3 najważniejsze z nich to:
– prostota latania,
– duże ogranie graczy (statek z II Fali dodatków),
– duża siła ognia, połączona z wysoką żywotnością.

Nie bez powodu jeden z redaktorów,  Lemur użył określenia, że (…) Sokół to najbardziej tępy archetyp gry jaki istnieje(…). Nie należy tego uznać za obraźliwe określenie, a 10649793_538219289612773_546342120105658839_nraczej za potwierdzenie tezy – jeśli coś jest proste, dobre i skuteczne to czemu tym nie grać? Sokół dzięki umiejętności prowadzenia ostrzału w promieniu 360 stopni, pozwala „przykryć ogniem” większą część planszy – przez co nie sposób przeciwnikowi uciec z jego pola ostrzału. Posiadanie jednej kostki obrony rekompensuje 5 tarcz i 8 punktów kadłuba (oczywiście dotyczy to tylko pilotów imiennych, Sokół w wersji „przemytniczej” do gry się nie nadaje) oraz załoganci (specjalista zwiadu, C3PO*, R2D2*) i tytuł, pozwalający wykonywać akcję uniku. Sokół posiada tyle samo zielonych manewrów co B-Wing i X-Wing, a jednocześnie jego dial ma dwa koiograny (nawroty) – jest więc, pomimo swych gabarytów, niezwykle manewrowy. Powyższe cechy uczyniły z Sokoła swoiste remedium na niespodziankę IV Fali dodatków – Phantomy.

TIE Phantom to nowość, która ukazała się w Polsce w czerwcu tego roku. Zabójcza maszynka, która w zamyśle miała przywrócić równowagę pomiędzy Imperium a Rebelią. Niezwykła manewrowość, bardzo duża siła ognia, dodatkowe modyfikacje, akcja maskowanie, posiadanie tarcz – czynią z tego statku prawdziwego zabójcę. Wielu graczy (w tym także ja) widząc te zalety wykorzystało ten statek w swoich turniejowych rozpiskach. Jednak tylko 4 rozpiski zawierające Phantomy dotarły do TOP 16 Mistrzostw, w tym jedna do TOP 8, a na stołach finałowych nie pojawił się ani jeden z nich. Co może być tego przyczyną?

SWX19 SzeptGłówną wadą Phantomów jest niski skill ich pilotów. Whisper, najlepszy z nich, ma umiejętność pilota zaledwie 7, drugi w kolejce Echo – 6. Wobec braku innych pilotów Imperialnych, którzy mogliby zwiększać tę umiejętność za pomocą „Swarm Tactics”, każdy z nich musiał więc mieć przypisaną umiejętność Instynkt Weterana (VI) zwiększającą o dwa umiejętność pilota. Niestety uniemożliwiało to zastosowania innych elitarnych umiejętności przy tworzeniu eskadr opartych na Phantomach a bardzo im potrzebnych jak Predator czy Outmaneuver.

Patrząc na rozpiski zawierające Phantomy z TOP 16 widzimy, że poza VI modyfikacją must have był Advanced Cloaking Device (ACD) – pozwalający po wykonaniu ataku na wykonanie darmowej akcji maskowanie. I tu ujawnia się druga wada Phantomów – nie dość, że Phantom powinien pierwszy atakować, aby dzięki ACD móc się „zamaskować”, co zwiększa jego obronę o 2 kostki, to ponadto nie może zostać zestresowany. Nie wspominam nawet o zjoniwaniu tego statku, gdyż to jest w zasadzie równoznaczne z jego zdjęciem ze stołu. Niezamaskowany Phantom, mający jedynie 2 kostki obrony jest bardzo łatwym celem dla większości statków, nawet TIE/F i Z-95, gdyż ma tylko 2 tarcze i dwa punkty kadłuba, a sami wiecie jak łatwo jest rzucić dwa „blanki” pod rząd.

Powyższe rozważania jasno pokazują, że spotkanie Phantoma z Sokołem, w szczególności pilotowanym przez Hana Solo z VI, skończy się porażką tego pierwszego – Han będzie zawsze pierwszy strzelał w niezamaskowanego Phantoma. Tak jak w grze, Kamień tępi Nożyce.

Patrząc na koszt punktowy obu typów statków znajdujących się w rozpiskach z TOP 16, koszt Sokoła waha się od 47 do 62 punktów (większość ok. 50 punktów), a Phantoma od 40 do 42 punktów. Należy więc dojść do wniosku, że Phantomy są na obecnym etapie nieopłacalne, zbyt kruche jak na ich koszt punktowy. Być może nowi załoganci „Imperium only” poprawią tę sytuację.

Pozostaje kwestia trzeciego elementu z tytułu czyli „Papieru”.

10614385_538218556279513_3782484693104346461_nStanowią go rozpiski oparte na starych sprawdzonych X-Wingach i TIE/F – modelach z pierwszej fali. Dowodem tego jest to, iż swarm Imperialny zajął w Mistrzostwach 3 miejsce, a eskadra czterech X-Wingów 2 miejsce. Tego typu rozpiski z powodzeniem opierają się zarówno Sokołom jak i Phantomom, wymagają jednak od graczy dużego ogrania i precyzji. Wady i zalety obu powyższych rozwiązań równoważą się, patrząc na statystki obie eskadry dysponują 16 kostkami ataku, zbliżoną liczbą punktów wytrzymałości (24 i 20), a mniejsza ilość kości obrony X-Wingów jest rekompensowana posiadaniem przez nie tarcz. Oczywiście zwrotne Phantomy mogą wymanewrować te statki, a Sokół przetrzymać atak i skutecznie niszczyć pojedyncze statki, jednak generalnie obie te standardowe i obecne od pierwszych turniejów eskadry dalej „trzymają się mocno” i wręcz szkoda, że niewielu graczy się na nie zdecydowało.

Papier zawija Kamień i nie daje się przeciąć Nożycom.

Obecność obu wyżej opisanych typów eskadr na finałowych stołach daje graczom ważny sygnał – nie musicie mieć wszystkich nowości aby grać turniejowo – i to z sukcesami. Jest to szczególnie istotne dla nowych i „domowych” graczy, być może zachęci ich do udziału w jednym z lokalnych (rosnących jak grzyby po deszczy) turniejów?

Na koniec tego przydługiego (ale to Off mi kazał!) artykułu warto wspomnieć o tym, co mogło zaskoczyć w składzie TOP 16 i o tych eskadrach, które nie tak dawno królowały na stołach, a na Mistrzostwach ich nie zobaczyliśmy.

Co  zaskoczyło?

10623839_538218842946151_3638438817722788728_oPo pierwsze eskadra Imperium oparta na TIE/Defender pilotowanym przez Rexler’a z Jonus’em (TIE/Bomber) i pilotem grupy Omikron (Lambda). To nietypowe zestawienie powinno dać wielu Imperialnym dowódcom do myślenia przy tworzeniu swoich rozpisek – jak łatwo uczynić z TIE/Defender prawdziwego killera – przy wsparciu statków mających sporo punktów kadłuba. Być może TIE/Defender po Mistrzostwach Polski zacznie się częściej pojawiać na turniejowych stołach, w ciekawych zestawieniach ze statkami wsparcia, a może wręcz wyprze z rozpisek Phantomy?

Druga eskadra o której warto wspomnieć to trio Rebelii: dwa X-Wingi pilotowane przez Wedge’a i Wes’a Janson’a oraz E-Wing, za którego sterami znalazł się Corran Horn. To najbardziej nastawione na ofensywę rozwiązanie, mogące wykorzystać z jednej strony destrukcyjną umiejętność „nowego” pilota X-Winga Wes’a jak i utlra agresywne umiejętności Wedge’a i Corran’a.. Mogę założyć się, że taka ropiskach, oczywiście z pewnymi modyfikacjami, pojawiać się będzie regularnie na stołach – jako kontra na Sokoły (zniszczyć Hana w jednym zmasowanym ataku –czemu nie!).

Czego zabrakło?

Imperium. Tym jednym słowem można podsumować całe Mistrzostwa. W 6 rozpiskach graczy Imperialnych z TOP 16 nie znalazł się ANI JEDEN Firespray i tylko jeden (mój!) TIE/Interceptor. Brak obu tych typów statków dziwi. Z jednej strony TIE/Interceptory to statki z dodatku „Asy Imperium”, czyżby więc okazał się on zupełnie nie przydatny do gry turniejowej?  Z drugiej strony Firespray’e to najsilniejsze starki Imperium i to pod każdym względem, ponadto mogące jako jedyne wykorzystywać umiejętność załoganta Taktyka w obrębie obu pól ostrzału. Część z Was pamięta pewnie niezwykle mocną eskadrę składającą się z dwóch „Łowców nagród” i Soontira Fel’a z Push The Limit – dlaczego zabrakło jej na Mistrzostwach? Moim zdaniem jest to spowodowane „oczarowaniem” graczy niezwykłymi możliwościami Phantoma, eksperymentowaniem z TIE/Defenderm oraz pewnym znużeniem rozpiskami opartymi na wyżej opisanych statkach. Ale mam nadzieję, że czas eksperymentów się skończył i Imperium wróci do grania opartego o solidne i sprawdzone statki – choć pozbawione magicznych sztuczek Phantomów.

A co z Rebelią?

SWX14 Pilot Eskadry NiebieskichZauważyłem całkowity brak A-Wingów i rachityczna ilość B-Wingów i E-Wingów. Kwestia A-Wingów i B-Wingów nie dziwi chyba nikogo – wszyscy grający rebelią czekają z niecierpliwością na zapowiedziane już dawno „Asy Rebelii” które przywrócą do gry A-Wingi i poszerzą możliwości B-Wingów. Zapewne rozpiski 2 x X-Wing + 2 x B-Wing powrócą na stoły i to w wielkim stylu – ale rebelianci – musicie jeszcze poczekać, z najnowszych informacji wynika, że do 25.09.2014 r.

A E-Wing? Tu zadziałał moim zdaniem czysto ekonomiczno-turniejowy aspekt; X-Wingi, pomimo posiadania słabszych manewrów na dialu są znacznie tańsze punktowo (6-7 punktów w stosunku do X-Wingów). Czy sposób patrzenia graczy na E-Wingi się zmieni? Tego nie wiem, ale nie wróże im wielkiej kariery w turniejowych rozpiskach.

I na tym zakończymy moją „krótką” analizę, przyszłe turnieje pokażą czy miałem rację w swoich przewidywaniach, czy też jest to tylko wróżenie z fusów z kawy Chewbaccy.

P.S. O braku TIE/Advance nawet sensu pisać nie było.

Regrof

* Omówienie roli C3PO i R2D2 w roli załoganta (czyli kart za trzy stówki) wymaga osobnego artykuł. – mam nadzieję, że Raven 10 to uczyni.

Komentarze

comments

20 612 myśli nt. „Papier, kamień, nożyce – czyli analiza rozpisek na Mistrzostwach Polski 2014

  1. Pingback: full spectrum hemp oil

  2. Pingback: benefits of hemp oil for humans

  3. Pingback: cbd pure hemp oil

  4. Pingback: what is hemp oil good for

  5. Pingback: side effects of hemp oil

  6. Pingback: nutiva hemp oil

  7. Pingback: hemp oil arthritis

  8. Pingback: cbd vs hemp oil

  9. Pingback: hemp oil side effects

  10. Pingback: hemp oil for dogs

  11. Pingback: hemp oil vs cbd oil

  12. Pingback: benefits of hemp oil

Dodaj komentarz