Niezbędnik Rebelianta cz. VII – TIE Defender

TIE_Defender_SotGCzołem piloci!
Dziś zajmiemy się jednym z najbardziej zaawansowanych myśliwców w historii Imperium Galaktycznego. Była to zarazem jedna z ostatnich maszyn w historii Imperium.
TIE Defender został zaprojektowany w Sienar Fleet Systems, w roku 3ABY. Był produkowany tylko w jednym ośrodku, przez co w szczytowym momencie w służbie pozostawało nie więcej niż 220 maszyn tego typu (3 dywizjony). Planami dysponowały także różne frakcje które walczyły między sobą o wpływy w upadającym imperium (Imperator, Ysanna Isard, admirał Zaarin), co nie ułatwiało koordynacji projektu.W założeniu Defender łączył zalety myśliwców TIE i maszyn rebelianckich. Tym samym posiadał typową kabinę myśliwca TIE i panele, jak reszta maszyn tego typu. Jego układ napędowy bazował na tym zastosowanym w TIE-Interceptorze. Oprócz tego posiadał systemy podtrzymywania życia, silny generator tarcz (lepszy niż w x-wingu) oraz hipernapęd klasy 1, dzięki czemu mógł działać niezależnie od dużych okrętów. Posiadał bardzo silne uzbrojenie – cztery działka laserowe, dwa działa jonowe (nowość wśród maszyn Imperium) oraz podwójną wyrzutnię rakiet. Wadą myśliwca był fakt iż nie posiadał osłon mikrocząsteczkowych – ich rolę miał przejąć generator tarcz, jednakże nie chronił on przed torpedami rozpryskowymi. W praktyce był to jedyny sposób w jaki można było łatwo wyeliminować z walki ten szybki, zwrotny i silnie opancerzony myśliwiec. Inną wadą Defendera była cena – około pięciokrotnie wyższa niż zwykłego myśliwca TIE.
Myśliwiec nie pochodzi z filmowego uniwersum, zadebiutował dopiero w grze TIE Fighter w roku 1994. Był tam naprawdę zabójczą bronią – w rękach wprawnego pilota potrafił w pojedynkę rozstrzygać mniejsze bitwy, a dzięki rakietom mógł atakować znacznie większe okręty.

A jak to wygląda w naszej grze?
TIE Defender pojawił się jako rozszerzenie w czwartej fali dodatków i możemy go nabyć wyłącznie w tej formie. Na dziś dzień nie ma większych problemów z dostępnością.
Niech przemówią liczby!
Cztery razy trzy – tak równej maszyny jeszcze nie było. Posiada równe parametry ataku, obrony, kadłuba i tarcz. Daje to więc maszynę o sile ognia i zwrotności groźnego Interceptora, ale z przeszło dwukrotnie większą przeżywalnością (gdyż tarcze nie przyjmują trafień krytycznych). To zestawienie daje potężny myśliwiec, o bardzo dobrych parametrach w każdym aspekcie. Nie można się z nim nie liczyć.
Akcje to skupienie, beczka i namierzenie – z uwagi na rozmiary myśliwca nie posiada on możliwości uników, co wydaje się logiczne.

TIEDefender-components

Podstawowe parametry:
tie defender maneveurManewrowość:
Z uwagi na rozmiary myśliwca ostre zwroty są „stresujące” Za to wszystkie manewry prosto (od 2 do 5) mają kolor zielony. Najbardziej charakterystyczną cechą myśliwca jest jednak BIAŁY koiogram o prędkości 4. Tak, to jedyny myśliwiec, w którym nawrót nie jest równy żetonowi stresu. W praktyce ogromne możliwości dla pilota. Jest on jednak odmienny w pilotażu w stosunku do innych maszyn serii TIE.

Siła ognia:
3 kości ataku, możliwość instalacji ciężkiego działa laserowego i rakiet. Z jednej strony jest to standard, z drugiej myśliwiec o tej zwrotności i przeżywalności, wyposażony w ciężkie działo laserowe jest zabójczo skuteczny, szczególnie w starciu ze statkami o małej zwrotności.

Wytrzymałość:
Trzy punkty kadłuba i trzy tarcze, w zestawieniu z trzema kośćmi obrony dają bardzo dobre wyniki. Nie mamy co prawda możliwości dołączenia do naszego zestawu żetonu uniku, ale i tak przeżywalność Defendera jest wysoka.

Modyfikacje:
Elitarny talent dla imiennych pilotów, ciężkie uzbrojenie i rakiety. Do tego oczywiście karta modyfikacji przysługująca każdemu statkowi w grze. W praktyce najczęściej na pokładzie Defendera znajduje się „Ciężkie działo laserowe”, które nie wchodzi jednak w skład przedmiotowego zestawu.
Rexler Brath SWX17 [8] [IMP] [TDE]
Piloci:
W zestawie TIE Defender, jak w większości rozszerzeń otrzymujemy dwóch unikalnych pilotów, jak i dwóch „nieimiennych”. Umiejętności pilotażu rozciągają się między 8 a 1, zaś koszt między 30 a 37 punktów. Widzimy więc że bez względu na to, na który myśliwiec się zdecydujemy, będzie on dużym obciążeniem punktowym dla naszej floty. Oto piloci unikalni:
Rexler Brath (PS8, 37pkt). Ten pilot uważany był za jednego z asów Imperialnej Marynarki w końcowym okresie Galaktycznej Wojny Domowej. Wiemy o nim niewiele więcej niż to że dowodził eskadrą Onyx, jedną z nielicznych w całości wyposażoną w maszyny TIE Defender. W grze jego umiejętność pozwala nam na odkrycie kart obrażeń, które właśnie zadaliśmy przeciwnikowi. W tym celu musimy zużyć żeton skupienia. A co jeśli była więcej niż jedna karta w tej turze? Odkrywamy wszystkie i masakrujemy wroga! W połączeniu z Ciężkim działem laserowym jest to zabójcza umiejętność, szczególnie skuteczna przeciwko statkom o niedużej Pułkownik Vessery SWX17 [6] [IMP] [TDE]zwrotności.

Pułkownik Vessery (PS6, 35pkt). On także wywodził się z Imperialnej Marynarki, gdzie największą sławę zyskał w czasach Ysanne Isard. Vessery uchodził za jednego z najlepszych pilotów, którzy kiedykolwiek zasiadali za sterami TIE Defenderów, w szczytowym momencie jego kariery dowodził dwiema eskadrami – Intruzami i Obcymi (intruders&Strangers). W grze jego umiejętność pozwala mu na namierzenie przeciwnika tuż po rzucie kośćmi, o ile ktoś już go namierza. W praktyce może być to bardzo przydatna umiejętność, jednak pod warunkiem że mamy z kim współpracować – z uwagi na wysoki koszt Defendera nie jest to takie oczywiste.

Karty ulepszeń:
To zdecydowanie mocna strona dodatku. Obie karty elitarnych talentów znajdują częste zastosowanie w eskadrach, pomimo iż swoją premierę miały przecież dość dawno temu. Do tego wartościowe bywa zabezpieczenie amunicji. Myśliwce rakietowe zyskały także możliwość paraliżowania napędów, nawet dużych statków przy pomocy rakiet jonowych.

Drapieżnik SWX17 SWX32 [UET]Wymanewrowanie SWX17 SWX18 [UET]Jonowe rakiety pulsacyjne SWX16 SWX17 [URO]

Reasumując:
Mocne strony:
+ Duża wytrzymałość.
+ Biały „nawrót”.
+ Siła ognia.
+ Możliwość instalacji ciężkiego uzbrojenia, szczególnie efektywna na tym myśliwcu.
Słabe strony:
– Ogromny koszt jednostkowy (dobrze wyposażony- a tylko taki ma sens, to niemal połowa punktów eskadry).
– Mniej manewrowy niż inne maszyny serii TIE (wymaga innego sposobu latania, zielone manewry tylko proste).

Opinie redakcji x-wing.pl:
Bober: 
Przepiękny statek. Jeden z moich ulubionych od strony wizualnej. Groźna maszyna do zabijania, która z jakiejś przyczyny nie działa. Jest tak głównie za sprawą ceny. Biały nawrót oraz mocne statystyki statku nie przekładają się na jego skuteczność na planszy. W praktyce udało się doprowadzić do uzyskania wiernej kopii statku ze swiata GW. Jest zbyt drogi w produkcji i eksploatacji. 😀

Shantruin: Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn statek ten jest przeciętnie popularny. Z punktu widzenia statystyki jest nieco bardziej przeżywalny niż Firespray, jest stosunkowo prosty w prowadzeniu, a jednocześnie umie pochwalić się unikatowym białym koio. Może to efekt wybitnie przeciętnych umiejętności pilotów unikatowych? Może mało zielonych manewrów w połaczeniu z ostrymi czerwonymi jedynką i dwójką? Może ograniczony pasek ulepszeń? Nie wiem, jadnak moim zdaniem Defender jest statkiem solidnie niedocenianym, a godnym uwagi dla chcacych polatać „elite” Imperium.

Huppcio: bardzo ładny model z bardzo dobrymi statystykami, jednakże moim zdaniem nieco zbyt drogi punktowo. Niezbyt popularny ze względu na umiejętności pilotów. Jedyny sensowny Rexler wymaga dodania do statku HLC a to z kolei czyni defendera strasznie drogą maszyną. Do tego przydałby się ktoś rozdający focusy w parze z nim, lecz niestety takie rzeczy to głównie w rebelii 🙂 Statek jest dość specyficzny i ciężko znaleźć dla niego dobre zastosowanie.

Off: Większość graczy zwykle zwraca uwagę na Rexlera, a to Vessery jest, uważam, gwiazdą tego dodatku. Jest wiele możliwości łączenia go, żeby wykorzystywać jego zasadę specjalną no i na dobrą sprawę wcale nie trzeba mu wciskać na pokład tego działa. Zawsze szanowałem i szanuję tą maszynę, jednak głównym powodem małej popularności jest duży koszt punktowy.

Ocena tego dodatku nie jest prosta – z jednej strony mamy maszynę naprawdę potężną, której parametry sprawiają, że znajduje się w ścisłej czołówce wśród myśliwców. Z drugiej zaś statek koszmarnie drogi, którego cena sprawia że jest obecnie jednym z najrzadziej pojawiających się na stołach. Dla Imperialnych oceną przydatności będzie mocne 6/10 – warto mieć dla innej filozofii latania, oraz jako ciężkozbrojny rdzeń eskadry. Przydatne są także karty rozszerzeń, szczególnie elitarne talenty. Z powodu tych właśnie kart przydatność dla dwóch pozostałych frakcji oceniam na 4/10 – jeśli potrzebujecie tych talentów – kupujcie śmiało, myśliwiec sprawdzi się także w „domowym” graniu. Jest jeszcze satysfakcja z robienia „białego koio”- dla wszystkich pilotów bezcenna.

Pozdrawiam!
Raven10

Komentarze

comments

Dodaj komentarz