Niezbędnik Rebelianta cz.2 – TIE Advanced.

(a właściwie Advanced TIE)
Czołem Piloci!

TwinIon_1

Nadszedł czas na omówienie drugiego statku, który flota imperialna otrzymała w pierwszej fali, a zarazem jedynej w niej „nowości” (TIE/F był już przecież dostępny wcześniej).

Wraz z pojawieniem się (gracze imperialni czytają „kradzieżą”) X-wingów w szeregach rebeliantów, klasyczne myśliwce typu TIE mocno straciły na wartości bojowej. Szczególnie dawała się we znaki bardzo słaba wytrzymałość tych myśliwców. Postanowiono unowocześnić projekt, tak by sprostać wymaganiom pola walki.
Postanowiono stworzyć myśliwiec posiadający generator tarcz (jako jedyny wielozadaniowy myśliwiec imperium w historii), do tego o niższym profilu bocznym utrudniającym trafienie (uzyskano to poprzez wygięcie paneli). Do tego dołączono hipernapęd, tak aby grupy TIE/Adv mogły samodzielnie operować z dala od baz i okrętów. Lord Vader dzięki niemu mógł ewakuować się (rebelianci czytają: uciec) po klęsce pierwszej Gwiazdy Śmierci. Ten myśliwiec również jako pierwszy posiadał systemy podtrzymywania życia, które mogły działać nawet do 5 dni. Uzbrojenie jest takie samo jak w TIE/F, gdyż siła ognia tych myśliwców nie była wówczas uważana za zbyt małą. Wady? Oczywiście!
Maszyna ta była ciężka w stosunku do standardowego TIE, przez co mniej zwrotna (manewrowością przypominała x-winga). Do tego dochodziło skomplikowanie, uniemożliwiające naprawy polowe i cena, dochodząca do sześciokrotności ceny przeciętnego myśliwca TIE. To pogrążyło konstrukcję i sprawiło że poprzestano na serii próbnej. Kilka rozwiązań technicznych (głównie mocniejszy napęd i wygięte panele) przejęto w nowym podstawowym myśliwcu imperium, czyli TIE Interceptorze, o którym już niebawem.
W grze koszt punktowy pilotów TIE Advanced waha się między 21 a 29 punktów, jest więc średnio dwukrotnie wyższy niż koszt pilotów TIE/F. Najdroższym pilotem jest sam Lord Vader, a to wymusza respekt. Koszt sprawia jednak, że do tej maszyny należy już zupełnie inna rola w grze – jest jakby „myśliwcem głównym”, absolutnie nie nadając się na „dopchanie” punktów.

Niech przemówią liczby:
2 kości ataku, 3 kości obrony, 3 punkty kadłuba i 2 tarcze. Wygląda więc na to że mamy tu do czynienia z trwałą, zdolną do długotrwałej walki maszyną.
Dostępne akcje: skupienie, beczka, unik i namierzenie (tak, wbudowany komputer celowniczy)

Czas na przyjrzenie się maszynie pod kątem najważniejszych cech.

Manewrowość: niższa niż TIE Fightera, bardzo przypomina właściwościami X-winga. Różnicą jest posiadanie „5 do przodu”, w miejsce „1 do przodu” u X-winga. Jest zadowalająca, chociaż tylko jedna nawrotka (na 4) i brak ostrego skrętu na „1” może rozczarować niektórych graczy. Ogółem statek uznaję za przyjazny w pilotażu, nawet dla początkujących.

images (3)

Siła ognia: maszyna ta posiada ten sam system uzbrojenia co TIE/F. Siła ognia statku jest więc uznawana za niewystarczającą. Jest za to slot rakiet, który pozwala wzmocnić siłę ognia naszego myśliwca. Bardzo pomocny może okazać się również komputer celowniczy, bo dzięki niemu możemy pomóc nieco naszemu szczęściu przy celowaniu.

Wytrzymałość: 3 punkty kadłuba i dwie tarcze. Do tego 3 standardowe kości obrony. Przeżywalność tego statku jest więc bardzo duża, i mamy szansę na przeżycie nawet jeśli popełnimy błąd w pilotażu i zostaniemy ostrzelani przez kilku przeciwników.

Modyfikacje: elitarny talent u dwóch (na razie) imiennych pilotów, modyfikacje i rakiety. Całkiem niezły wybór, dający duży wachlarz możliwości.

Piloci:

Jak na razie do wyboru mamy dwóch imiennych pilotów i dwóch zwykłych. Z oczywistych powodów omówimy tych pierwszych.
[9] Darth Vader SWX05Darth Vader – kosztuje niebotyczne 29 punktów, posiada jednak umiejętność pilotażu „9” oraz wspaniałą zdolność – zamiast jednej akcji możemy wykonać dwie (różne!) akcje w fazie ich wykonywania. Do tego wciąż mamy ogromny wachlarz kart elitarnych talentów, które możemy dorzucić dla uczynienia z Vadera bohatera bitwy. Co ciekawe posiada też „wbudowany” tytuł TIE Advanced/x1, który jednak nic nie zmienia. Niebawem pojawi się również ten tytuł dostępny dla pozostałych TIE i będą one ostro mieszały na stołach. Bądźcie czujni i obserwujcie nasz portal! A na razie pograjcie Vaderem. Dla klimatu.

[7] Maarek Stele SWX05Maarek Stele – legendarny as imperium, który budził strach w oczach przeciwników. Posiada umiejętność pilotażu „7” i kosztuje 27 punktów. Gdy trafiamy przeciwnika krytycznie, wyciągamy 3 pierwsze karty z talii obrażeń przeciwnika, odkrywamy je, wybieramy jedną, którą wręczamy z uśmiechem przeciwnikowi, a dwie pozostałe odrzucamy. Niestety ciężko o częste trafienia krytyczne gdy ma się dwie kości ataku…

Reasumując.

Mocne strony:

+ Odporność na ogień przeciwnika.
+ Łatwość pilotażu.
+ Możliwość „wczucia się” w rebelianta, dzięki manewrowości podobnej do statków Rebelii.
+Darth Vader!

Słabe strony:

– Mała siła ognia.
– Zbyt wysoki koszt, przez co jest to jeden z najrzadziej używanych myśliwców w grze.
– Brak możliwości masowego użycia.

Opinie redakcji o TIE/Adv:
Bober:
Chyba mój ulubiony z myśliwców. Niestety na ten moment niezbyt grywalny. Ale wraz z pojawieniem się Raidera, myślę że ulegnie to zmianie. Nowy komputer specjalnie dla naszego myśliwca powinien zdecydowanie poprawić jego sytuację. I wtedy nawet Maarek Stele wróci na stoły w wielkim stylu ;). A o samej maszynce. Myśliwiec prosty w obsłudze. Średnio sobie radzi w walce w zwarciu, brak ostrych 1 go boli. Jednak jest dość szybki i żywotny.

Regrof: TIE/ Adv. Najlepiej charakteryzuje go zdanie „prawie robi wielką różnicę” TIE/Adv teoretycznie jest statkiem który mógłby – prawie nawiązać walkę 1 na 1 z X-Wingami. Ma prawie tak dobry dial manewrów jak TIE/Figher. Prawie nie jest drogi. Tak naprawdę ten statek jest zbyt drogi w stosunku do swojej ceny. Nie ma żadnego z istotnych manewrów o prędkości 1 (do przodu i ostrych skrętów), jego możliwości ataku są takie samego jak TIE/ Figtera, ale jednocześnie nie ma odpowiednich pilotów imiennych którzy mogli by je zwiększyć. A poprawa ataku za pomocą rakiety kosztuje dodatkowe punkty. Główną jego zaletą jest wytrzymałość, taka sama jak X winga.

Off Jenkins: Bardzo porównywalny z X-wingiem, jednak subtelna różnica, jednego ataku mniej, w zamian za kostkę obrony więcej, sprawia, że ten statek jest dużo słabszy. Jedyną szansą dla tego statku są ulepszenia z Imperial Raidera.

Dlaczego warto kupić ten dodatek?
a) Darth Vader – bez niego nie ma Star Wars. Koniec dyskusji

b) Karty elitarnych talentów, użyteczne też na innych maszynach.

c) Możliwość poznania innego sposobu pilotażau (może przesiadka na Rebelię?;))

d) Karty rakiet, przydatnych też na innych maszynach.

Pozdrawiam, i do zobaczenia za tydzień!
Raven 10

Komentarze

comments

Dodaj komentarz