W przerwie na mostku… Na co czekamy w 2016?

Nowy rok z pewnością dostarczy nam wiele nowych kart, mnóstwa powodów do emocji i być może kliku niespodzianek. Na co czekamy z największą niecierpliwością?

Bober: Mamy nowy rok, 12 miesięcy nowości. Na co, z rzeczy które jeszcze nie zostały zapowiedziane, czekacie najbardziej? Co chcielibyście żeby dodano do naszych ulubionych gier?

kylo-cmmnd-shuttle

Shantruin: Najbardziej czekam chyba na nową „Lambdę”, czy jakkolwiek nazywa się wypaśny prom Kylo (prom klasy Upsilon – przyp. red.). Statek zrobił świetne wrażenie w filmie i wspaniale byłoby go zobaczyć na stole. Ciekawi mnie też, czy w tym roku zobaczymy też TIE w wersji Special Forces – TIE z załogantem i wieżyczką? Brałbym (zwłaszcza z Poe za sterami)!

Fajnie byłoby też zobaczyć alternatywną podstawkę do Imperium Atakuje osadzoną czasowo w najnowszej trylogii, choć to raczej tylko życzenia i nie spodziewam się takiego zestawu w najbliższym czasie. Zdecydowanie najmniej do zyskania na Przebudzeniu Mocy ma Armada, i tu raczej czekam na klika brakujących pozycji ze starych źródeł, jak na przykład Dreadnauhty. W Armadzie jest też na razie największe pole do popisu, i fajnie byłoby, gdyby FFG czymś nas zaskoczyło.

Kamo: Nie! Nie chcę nowej podstawki do IA, zbyt wiele hajsu by mnie to kosztowało 😉 Ale dodatek w stylu Return to Hoth byłby zdecydowanie ciekawy 😀

Chewie_wookiee_rageOff Jenkis: Dla mnie nowe wersje Chewiego. Do każdej gry gdzie występuje. Szczególnie do Imperium Atakuje, bo tam można w szczególności wypromować jego potencjał.

A tak na cały rok? W sumie to dwie sprawy – pierwsza, żeby Rogue One zaoferował więcej różnych myśliwców niż Przebudzenie Mocy, coby mieli co wydawać w 2017 (lol). Druga, to na co w zupełności nie czekam, czyli promka z starym Hanem, żebym mógł wygrać zakład z Theodenem (2xlol).

Huppcio: Z chęcią zobaczyłbym TIE Huntera. Niby mamy Phantoma i Interceptora które spełniają już funkcję zabójczych, aczkolwiek kruchych statków Imperium – jednakże ten statek wygląda dla mnie epicko. Brakuje mi także klanu Huttów i załoganta Jabby, odpowiednika Palpiego dla Scumów 🙂 Skoro jesteśmy przy tej frakcji – idealne byłoby danie grubasa w epickim statku dla S&V, może do tego fix Vipera/Scyka? Przydaliby się też nowi piloci dla E-winga i Zetek oraz buff dla starego xwinga – to co dostaliśmy w zestawie z t70 to zdecydowanie zbyt mało by stary iks wrócił do mety.

Lemur: A ja dla odmiany nie czekam ma statki – wręcz przeciwnie, bardzo chciałbym, żeby FFG trochę zwolniło z wydawaniem statków. W chwili obecnej mają bardzo dobry turniejowo, zbalansowany system z mnóstwem opcji i gigantycznym zainteresowaniem. I żenującym jak na ten poziom obrotu ogarem organizacyjnym. Bardzo więc cieszyłoby mnie ustabilizowanie modelu wydawniczego na 2 fale rocznie, a za to w przyszłym roku chciałbym ujrzeć: rozwiązanie kwestii Worldsów w kontekście graczy europejskich, wypuszczenie programu turniejowego, ustabilizowanie sytuacji z kitami, zorganizowanie struktury sędziowskiej, nawiązanie dialogu z kompetentnymi organizatorami inicjatyw własnych i ich wsparcie, zorganizowanie oficjalnych Mistrzostw Europy. Bez tego wszystkiego FFG (czy też w zasadzie Asmodee North America) postawi na wymianę graczy zamiast ich rekrutację, a byłoby szkoda. A na koniec roku jakichś poproszę fajnych pilotów do klasycznych X-wingow w związku z premierą Rogue One 🙂

Shantruin: W sumie to muszę się zgodzić z Lemurem, scena turniejowa rozrasta się w takim tempie, że skupione na amerykańskiej scenie FFG zostawia w tyle inne rynki i widoczna jest potrzeba rozubudowania działu Organized Play. Ograniczenie ilości wydawanych fal? Nie ma szans, hype na SW trzeba wyżyłować ile się da 😉

Theoden: Po zobaczeniu najnowszej części Gwiezdnych Wojen, pojawił się u mnie apetyt na nowych pilotów do YT-1300. Rey, czy stary Han, Finn i BB-8 jako załoganci – chętnie zobaczyłbym, jak FFG zamiast wydawać modele na potęgę, dokonałoby jakiejś refleksji nad dotychczasowymi i dodało do nich pilotów.
Corran_Horn_X-wingDrugą z rzeczy, na którą z niecierpliwością czekam są Asy Rebelii 2 – i tutaj mam nadzieję na kolejnych pilotów do X-Wingów (tym razem grywalnych samodzielnie, dla odmiany), którzy sprawiliby że te ikoniczne myśliwce znów pojawiłyby się na stołach.
Ostatnią, najbardziej oczekiwaną i najmniej prawdopodobną, jest Corran Horn w X-Wingu – można by stwierdzić, że jest to dokładnie poprzedni punkt, ale uwielbiam tego pilota tak bardzo, że postanowiłem dać mu zupełnie oddzielny, samodzielny punkt w moich oczekiwaniach na rok 2016.

                                                                         |-o-|     (-o-)     |-o-|

Znacie już opinie naszej redakcji – a na co Wy macie największą nadzieję i co najbardziej chcielibyście zobaczyć wśród nowości w nowym roku?

Komentarze

comments

Dodaj komentarz