Mistrzostwa Czech i Słowacji – Podsumowanie

W dniu 1 października w Brnie odbyły się Mistrzostwa Czech i Słowacji 2016 w grze X-wing. Patrząc jednak z boku na narodowość graczy biorących w nich udział, może lepiej by pasowała tu nazwa Mistrzostwa Europy Centralnej, gdyż prócz Czechów i Słowaków, będących gospodarzami tych mistrzostw, zameldowała się na nich również liczna grupa zagranicznych graczy z Niemiec, Austrii i oczywiście Polski.

Rywalizacja między graczami podczas tych mistrzostw zaczęła się jednak na długo przed turniejem, a dokładanie 28 sierpnia, w dniu zakończenia Otwartych Mistrzostw Polski. Wtedy to ogłoszone zostały zapisy na mistrzostwa w Brnie, początkowo przewidziane dla 32 graczy. Jednakże, polscy gracze, najwyraźniej rozochoceni po mistrzostwach w Warszawie, błyskawicznie, zarezerwowali niemal wszystkie miejsca, mimo zwiększenia ich liczby do 48. Spowodowało to wymuszony reset rejestracji, by w pierwszej kolejności mogli się na nie wpisać reprezentanci gospodarzy. Równocześnie podano datę i godzinę otwarcia rejestracji dla graczy z zagranicy (5 wrzesień 20.00). Do tego czasu na mistrzostwa w Brnie zapisało się 23 naszych południowych sąsiadów, tym samym zostawiając 25 miejsc, o które rozpoczęła się walka. Wzięło w niej udział aż 56 chętnych, którzy by zapewnić sobie miejsce musieli wysłać mailowo zgłoszenie, w przeciągu dosłownie kilkunastu sekund od rozpoczęcia rejestracji. Z czasem jednak cześć ludzi zaczęła rezygnować z udziału w turnieju, mimo to, za sprawą długiej listy rezerwowej, 1 października na miejscu zameldowało się 46, gotowych do boju pilotów.

Samo miejsce, w którym odbywały się15 mistrzostwa, BLACK OIL – Gaming & Social Hub Brno, spokojnie pomieściło taką liczbę graczy zostawiając jeszcze trochę miejsca. Zapewniło im również, jak kto chciał jedzenia oraz napitek. Sami zaś gracze wraz z organizatorami zapewnili sobie świetną atmosferę turnieju.

Ze względu na konieczność rozegrania turnieju w jeden dzień od samego początku zrezygnowano z rozgrywania 6 rundy swiss’a, by po 5 potyczkach rozegrać finały dla top 8. Sam turniej przebiegał dość sprawnie, poza pierwszą runda, kiedy to wyniki parowania były ogłaszana ustnie przez organizatorów.

nullPrzechodząc do samych rozgrywek to na początek chciałbym podziękować wszystkim moim przeciwnikom, Martinowi, Alanowi, Bernd’owi, Lukasowi, Piotrowi i Angusowi. Wszystkie partie były ciekawe i przyjemnie się w nie grało, chociaż czasami z rzutów kostek mogliśmy się tylko śmiać. Co do turniejowej mety, to mogę ją określić trzema literami T.L.T. Nie można jednak powiedzieć, że rozpiski były monotematyczne. Sam na 6 gier z nosicielami TLT spotkałem się cztery razy, 3 x z szumowinami i 1 x z rebelią (pozostałe dwie potyczki stoczyłem z szumowinami na sedesach-jumpmasterach). Raz były to cztery Y, 2 razy 3 Y i raz HWK (Palob). Do samych topek weszły 4 rozpiski wyposażone w te lasery, z czego wszystkie uplasowały się w top 4.

Co do najsilniejszej frakcji na turnieju to sytuacja w top 8 przedstawiła się następująco:

Szumowiny x 3(+1 z 9 miejsca za drop)

Imperium x 3(-1, drop z miejsca 6)

Rebelia x 2

Co do rozkładu narodowościowego to turniej w Brnie został zdominowany przez polskich graczy, którzy po fazie Swissa zajęli 7 miejsc w top 8, do którego po dropie wykonanym przez gracza gospodarzy wszedł kolejny Polak. W finale o tytuł mistrza Czech i Słowacji zmierzyli się z sobą Angus z Krakowa i Jan Świrski z Warszawy.
null

Rozpiski finalistów były podobne pod tym względem, że w obu znalazły się po 3 Y-wingi i 3 TLT. U Angusa wszystkie Y-wingi były wyposażone w TLT. Towarzyszył im pojedynczy Najemny zwiadowca (JumpMaster) z Adaptacją, Agentem wywiadu i Laserami antypościgowymi. Po przeciwnej stronie stołu Jan wystawił 2 Y-wingi z TLT. Do tego leciał stresujący Y-wing z R3-A2 i Górną wieżyczką oraz Agent rebeliantów (HWK) z TLT, Chewbaccą i tytułem „Moldy Crow”.

Niniejsze starcie, rozpoczęło się nullod tego, że Jan wystawił się w rogu planszy, równolegle do swej krawędzi i zaczął wzdłuż niej lecie. Angus, będąc rozstawionym naprzeciw przeciwnika zaczął w takim wypadku lecieć po przekątnej by nawiązać kontakt z wrogiem w jego drugim rogu. Po drodze, wymijając asteroidy rozproszył on swą formacje. Początkowa wymiana ognia była wyrównana i obaj gracze stracili po jednym Y z TLT. W dalszej walce Angus skupił się na zniszczeniu stresującego Y, a Jan kolejnego Y z TLT. Spadły one prawie równocześnie, ale Jan w tym momencie miał dwa prawie nietknięte statki, a ostatni Y Angusa był mocno ostrzelany. Angus próbował blokować rywala swoim JumpMasterem i zniszczyć pozornie mniej wytrzymałego HWK, ale niewiele to dało. Jan natomiast konsekwentnie wyeliminował ostatnie TLT przeciwnika, a następnie powoli zaczął nadgryzać osamotnionego najemnego zwiadowcę, który swoimi dwoma czerwonymi kostkami nie mógł się przebić przez obronę przeciwnika.  W końcu, po niemal dwugodzinnym, wyczerpującym starciu, tuż przed północą zwycięsko z tego starcia wyszedł Jan Świrski , za co należą mu się wielkie gratulacje.

null

Zdjęcie użyczone przez Lukáš Záluský

Na koniec chciałbym jeszcze podziękować organizatorowi i sędziemu niniejszych mistrzostw Lukáš’owi Záluský’emu. Niniejsze mistrzostwa zapamiętam jako dobry turniej i za rok mam nadzieję również wziąć w nich udział. Polecam go też wszystkim innym graczom x-winga, którzy mieliby możliwość wybrania się na niego.

Komentarze

comments

Dodaj komentarz