Grać w domu czy poza domem?

1504007_282424565256751_78448559_nKupiłeś już podstawową wersję gry i może jakiś dodatek lub dwa, żeby gra była ciekawsza. Nowiutkie statki czekają na swoich przeciwników. Masz w głowie masę pomysłów na taktykę, dobór pilotów i rozszerzeń, może planujesz już nawet jak przechytrzysz najbliższego przeciwnika. Pojawia się pytanie – gdzie grać?


W domu masz stół na którym bez problemu możesz wyznaczyć kwadrat 90x90cm, czyli standardowe pole gry. Możesz na nim spokojnie grać i wiesz że nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Możesz zaprosić kumpla/kumpelę, brata/siostrę, kuzyna, sąsiada. Wspólnie będziecie uczyć się gry, poznawać zasady, rozgrywać bitwy. Nauczysz się dzięki temu tajników gry. Może jednak warto pomyśleć nad tym żeby Twój talent opuścił ściany m4?

Co powiesz na to że w Polsce jest wielu zapaleńców X-winga, takich jak Ty? Oni patrzą na grę zupełnie inaczej niż Twoi dotychczasowi przeciwnicy. Mają zupełnie inne, zaskakujące taktyki, posiadają inne statki. Wielu z nich widziało setki bitew w uniwersum SW. Tylko grając z nimi możesz zostać prawdziwym asem republiki/imperium. To jak przeskok z trybu single player na multiplayer. Wydawało Ci się że wiesz o X-wingu już wszystko. Miałeś rację. Wydawało Ci się…

Co zyskujesz oprócz tego że poznajesz nowych ludzi? Otóż lista profitów jest długa!

Po pierwsze: bierzesz udział w lokalnych turniejach, poznajesz ciekawych ludzi z Twojej okolicy, razem omawiacie nowinki ze świata gry, wymieniacie pomysły i spostrzeżenia. Tego nie przeczytasz na żadnym forum!

1932436_271609339671607_1055568352_n

Turniej to świetne miejsce, by wymienić się doświadczeniami i podyskutować o taktyce

Po drugie: gdy macie już ekipę bierzecie udział w turniejach zamiejscowych. Tak, gra w X-winga może wiązać się z podróżowaniem! Zyskujesz grupę dobrych znajomych w całej Polsce! Być może zostaniesz także zaproszony na turniej poza granicami kraju? Relacje z turniejów często trafiają do sieci – kto wie, może Twoje nazwisko stanie się słynne?

Po trzecie: możesz brać udział w oficjalnych turniejach FFG! Nagrodami są wartościowe rzeczy, których nie kupisz w żadnym sklepie, a na aukcjach z trudnością i za absurdalne ceny, licytując się z graczami z całego świata (a są nas tysiące). Często za sam udział możesz dostać np. kartę pilota, na której wizerunek statku zastępuje zdjęcie pilota z sagi Star Wars. Jeśli uda Ci się zająć dobre miejsce dostaniesz gadżety które dadzą Ci jeszcze więcej radości z gry! Są to najróżniejsze limitowane maty, miarki, żetony etc. Dla zwycięzców przewidziane są statuetki lub medale. No i oczywiście wieczna chwała w środowisku graczy. Twoje pomysły i taktyki będzie mógł poznać cały świat!

1375755_278102749022266_1431245533_n

Medale, puchary, statuetki… lepiej zawczasu przygotować sobie w domu dodatkową półkę!

Po czwarte: zostajesz prawdziwym mistrzem. Ta gra zawiera wiele niuansów, których nie poznasz w Internecie. Nauczysz się ich za to od innych graczy. Zawsze możesz też liczyć na porady bardziej doświadczonych kolegów. Dlaczego miałbyś z tego nie skorzystać? Przecież masz talent i wszelkie predyspozycje żeby zostać postrachem wrogich pilotów!

Po piąte: grasz kiedy chcesz. Nie jesteś już zdany na czas i chęci, jednej lub dwóch osób z którymi grasz. W dużym środowisku graczy niemal codziennie możesz spotkać kogoś kto chce z Tobą pograć. A jak wiadomo, trening czyni mistrza.

1546397_257166887782519_2118958192_n
Po szóste: spotkasz ludzi na różnym stopniu zaawansowania. Będziesz miał okazję pograć z ludźmi którzy grają nawet krócej od Ciebie i z weteranami, którzy grają od dawna i brali udział w setkach gier.

Po siódme: jedno nie wyklucza drugiego. Możesz przecież grać ze znajomymi w domu i szkolić swoje mistrzostwo poza domem. Brzmi kusząco, prawda?

Po ósme: granie turniejowe wcale nie jest takie drogie jak mogłoby się wydawać. Można osiągać lepsze niż przyzwoite wyniki grając bardzo niewielką liczbą statków. Flotę można rozwijać stopniowo, przez długi okres czasu. No i mając zgraną ekipę zawsze można pożyczyć brakujący element.

Po dziewiąte: mając dużą rzeszę znajomych masz możliwość przetestowania statku, zanim zainwestujesz w niego pieniądze. To ważne, gdyż możesz poznać jego słabe i mocne strony, a także zobaczyć jak pasuje do Twojego stylu gry.

1554411_297173447115196_2927892084021911533_n

Zakręcona ekipa to prawdziwy skarb!

Po dziesiąte i ostatnie: granie poza domem przedłuża żywot gry. Istnieją naprawdę niewielkie szanse że X-wing szybko Ci się znudzi i odłożysz go na półkę, jeśli Twoja chęć do gry będzie pobudzana coraz to nowymi wyzwaniami.

Tak powstał szybki dekalog dla zastanawiających się czy warto wyprowadzić swoją flotę poza granice swojego mieszkania/ domu/ pokoju. Jak widzicie – warto, o czym sam przekonałem się raptem kilka miesięcy temu. Także do zobaczenia przy wspólnym stole i niech moc będzie z wami!

Pozdrawiam
Raven 10


Jesteśmy pewni, że Remik przekonał Was do wyjścia z X-wingiem poza cztery ściany! Jeżeli nie wiecie, gdzie w okolicy możecie spotkać innych graczy, zachęcamy do skorzystania z naszej listy, którą znajdziecie pod adresem http://www.x-wing.pl/lokacje/ 🙂 Jeśli zaś waszego lokalnego miejsca spotkań nie ma na liście, napiszcie do nas, a z pewnością je dodamy!

Komentarze

comments

5 myśli nt. „Grać w domu czy poza domem?

    1. Off Jenkins

      To jeszcze krotka trasa! Trojmiasto – Wroclaw, to byla eskapada hihi : DDD

  1. Pieczar

    OMG, skąd to zdjęcie z MP macie 😀
    No, ale cóź – podpisuje się w 100% pod tym wszystkim – ów turniej w Toruniu to był mój pierwszy i od tego czasu staram się jeździć po Polsce, jak tylko mam czas i fundusze.

Dodaj komentarz