Czekając na „prawdziwą”, imperialną VIII falę…

tap1Prototyp Tie Advanced wylądował, i jak zawsze po premierze nowej zabawki, gracze zaczęli tworzyć nowe eskadry, uwzględniając pilotów „prototypu”, lub modyfikując istniejące już archetypy, szukając dobrego miejsca dla nowego statku.
Pierwsze tygodnie po premierze pokazały jednak, że to nie Imperium jest największym beneficjentem ósmej fali, a Tie Advanced Prototype ma raczej nikłe szanse na faktyczne zrewolucjonizowanie Imperialnych eskadr.

W tym krótkim artykule nie będę rozbierał statku na części pierwsze, i szczegółowo analizował jego potencjału i możliwych zastosowań. (Nieco bardziej dogłębna analizą znajdziecie na moim blogu)
Nie będę tu również szczegółowo analizował zmian, jakie zaszły w eskadrach pozostałych dwóch frakcji, bo to winien zrobić ktoś, kto w lataniu szumowinami (również tymi rebelianckimi 😉 ) ma doświadczenie większe niż ja.
Jako zdeklarowany pilot Imperium, chciałbym podzielić się z Wami kilkoma moimi spostrzeżeniami, przewidywaniami i nadziejami, związanymi z pojawianiem się „prototypu”.

Przede wszystkim, chciałbym stwierdzić, iż od kiedy tylko pojawiły się pierwsze doniesienia o zestawie „Imperialni Weterani”, byłem przekonany, że to właśnie on stanie się „prawdziwą” imperialną falą nr 8, a Tie Advanced Prototype będzie tylko swoistym bonusem, spójnym z resztą ósmej fali. W przekonaniu tym nie byłem zresztą odosobniony, a głosy płynące ze środowiska zdawały się potwierdzać, że więcej emocji wywołuje zestaw „IW”, i to nie tylko wśród graczy imperialnych.
Póki co, jestem przekonany, że nie myliłem się.
Jumpmaster5000 i Ghost to statki, które weszły do tzw. „mety” z przytupem i wprowadziły do niej kilka bardzo istotnych rozszerzeń. W eskadrach Szumowin i Rebeliantów, statki te mogą stanowić trzon, lub wręcz całkowicie je tworzyć, tak jak w przypadku niesławnej eskadry złożonej z trzech Jumpmaster’ów. Mist Hunter, jako statek, nie wywołał szczególnego entuzjazmu, jednak podobnie jak wcześniej wspomniane zestawy, wprowadził on kilka bardzo ważnych rozszerzeń.
Brak „efektu łał!” w przypadku tego statku, może wynikać w dużej mierze z blasku, w jakim na scenie pojawił się Jumpmaster5000. Osobiście nie wierzę, aby podzielił on losy M3-A „Scyk” Interceptora, jako zbieracza kurzu.

Co zatem mogę powiedzieć o „prototypie” po „kilku” dniach od premiery?
Jest obecny! Trudno było oczekiwać, aby stał się on fundamentem nowego archetypu, jednak miał on wszelkie szanse, aby wejść do panteonu imperialnych asów, w osobie samego Inkwizytora, i chyba już tego dokonał.
Najbardziej popularną inkarnacją statku, jest:

Inkwizytor + Na Granicy Ryzyka + Tie/v1 + Autodopalacze
(31)

tap2Jest to pilot, który w specyficzny sposób łączy pewne cechy Soontir’a i Vader’a i zamyka je w bardzo zgrabnej puszce, kosztującej 31pkt. To właśnie koszt jest największą zaletą tej konstrukcji i czyni Inkwizytora idealnym elementem eskadr, w których nie można zmieścić optymalnie „złożonych” pilotów Tie Interceptora i Tie Advanced.
Nathan Eide, ubiegłoroczny finalista mistrzostw świata, zmieścił Inkwizytora w eskadrze, obok Soontira i Vadera, kosztem usunięcia Urządzenia Maskującego z typowego wyposażenia Tie Interceptora i eskadrą tą doszedł do top4 turnieju cyklu „Open Series”.
Zach Bunn, ćwierćfinalista tego samego turnieju, postanowił zastąpić Soontira Inkwizytorem w swojej eskadrze, ze względu na jego odporność na efekty zadające trafienia niezależnie od zwrotności, a kilka zaoszczędzonych punktów pozwoliło mu „dopakować” Lambdę z Imperatorem.

Mimo, iż TAP jest bardzo dobrą platformą przenoszącą rakiety, to sam Inkwizytor, w moim odczuciu, nie jest do tego celu predestynowany, ze względu na to, iż jego podstawowy atak jest już wystarczająco solidny i punkty wydane na rakiety przeważnie nie będą punktami wydanymi optymalnie. Jeśli weźmiemy pod rozwagę Rakiety Protonowe, często pojawiające się na „prototypie”, to okaże się, że z kosztem 34pkt, Inkwizytor wchodzi na terytorium okupowane przez najlepszych asów Imperium, a w moim odczuciu przegrywa z nimi bezpośrednią konfrontację.
Nie dziwi mnie zatem to, że rakiety nie są „no-brainerem” dla tego pilota i częściej pojawia się on w eskadrach, w opcji za 31pkt.
Na blogu pisałem o ciekawej eskadrze, która wydaje się być idealnym miejscem dla Inkwizytora, i być może zaciekawi Was fakt, iż sam mistrz świata, Paul Heaver, postanowił spróbować swoich sił w lataniu nią, co jest chyba jedną z najlepszych recenzji, jaką eskadra może dostać.

Inkwizytor + Na Granicy Ryzyka + Tie/v1 + Autodopalacze
Lider Omegi + Zwód + Przekaźnik
Wampa
Pilot Grupy Omicron + Imperator Palpatine
(100)

11Eskadra ta pojawiła się na szczytach rankingów turniejowych krótko po premierze transportowca „Gozanti”, wykorzystując ciekawą interakcję między Imperatorem a Wamp’ą.
Jej elementem był wówczas Darth Vader, jednak jego zdolność nie jest tak ekscytująca, gdy nie ma on dopalacza w swoim myśliwcu i dlatego Inkwizytor od razu stał się mocnym konkurentem dla swojego zwierzchnika.
Tak jak pisałem wcześniej, Inkwizytor nie stanowi raczej konkurencji dla w pełni wyekwipowanego Tie Advanced, jednak gdy budżet nie pozwala nam rozwinąć skrzydeł, nasz „maluch” może się okazać strzałem w dziesiątkę.
To oczywiście nie jest dogmat, wszystko jest zależne od tego, jakie cechy obu statków traktujemy za najważniejsze w danej eskadrze, w oczekiwanym środowisku turniejowym, lub lokalnym.

A co z pozostałymi pilotami Tie Advanced Prototype?
Valen Rudor nie znalazł, póki co, rzeszy fanów, jednak skłonił kilku graczy do eksperymentów, m.in z „Odsłonięciem” jako elitarnym talentem. Ja, mimo wszystko uważam, że TAP, podobnie jak Tie Interceptor, jest idealny dla talentu Na Granicy Ryzyka, i spodziewam się, że będzie kolejnym przykładem na to, że eksploatacja ekonomii akcji w tej grze jest jedną z najprostszych dróg do sukcesu.

Baron Imperium jest moim osobistym faworytem, jeśli chodzi o pilotów „prototypu”, i idealnym nosicielem rakiet. Mam bardzo pozytywne wrażenia z latania taką wersją:

Baron ImperiumNa Granicy Ryzyka + Tie/v1 + Autodopalacze + Rakiety Protonowe
(28)

Doskonała „przeszkadzajka” o zaskakująco dużej odporności, z bardzo groźnym atakiem na krótkim zasięgu, dzięki rakietom protonowym. Inne rodzaje rakiet również sprawdzą się dobrze na tym statku, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę możliwość zamiany Autodopalaczy na Czipy Naprowadzające.
Mam wrażenie, że pilot ten ma szansę sprawdzić się wszędzie tam, gdzie teraz pojawia się Lider Omegi lub inne asy „średniego kalibru”, ma tez szansę stać się motywatorem do powstawania imperialnych eskadr kładących większy nacisk na artylerię, tak jak np. poniższa lista:

Baron Imperium + Tie/v1 + Celny Strzał + Czipy Naprowadzające + Rakiety Wstrząsowe
Baron Imperium + Tie/v1 + Celny Strzał + Czipy Naprowadzające + Rakiety Wstrząsowe
Baron Imperium + Tie/v1 + Celny Strzał + Czipy Naprowadzające + Rakiety Wstrząsowe
Baron Imperium + Tie/v1 + Celny Strzał + Czipy Naprowadzające + Rakiety Wstrząsowe

Po premierze „Weteranów” ta lista prawdopodobnie znacząco przegra w bezpośrednim porównaniu efektywności z eskadrą czterech bombowców, ale póki co…

Pilot Testowy, jak to często bywa w przypadku „generyków”, nie przykuwa szczególnej uwagi, jednak nie widzę przeciwwskazań, by pojawiał się w eskadrach jako tania platforma dla rakiet, lub efektywny „blocker”, ze względu na to, iż kółko manewrów Prototypu Tie Advanced, oraz dostęp do akcji „beczka” i „dopalacz”, czyni go niezwykle efektywnym w ciasnych przestrzeniach.

tap4

Podsumowując, Imperium otrzymało w ósmej fali kolejny zwinny statek, za sterami którego zasiąść może kolejny pilot o wyjątkowej zdolności, jeszcze bardziej rozszerzając i tak bogaty garnitur imperialnych asów. Nihil novi.
Trudno w tej sytuacji spodziewać się, by imperialne eskadry znacząco się zmieniły, nikt tez raczej nie będzie głowił się nad odpowiedziami na nowe, imperialne eskadry, gdyż, patrząc globalnie, takowe się nie pojawiły.
Na poważne zmiany przyjdzie nam poczekać do premiery „Weteranów Imperium”, i kto wie, może wtedy zmieni się też spojrzenie graczy na „prototyp”..?

Komentarze

comments

Jedna myśl nt. „Czekając na „prawdziwą”, imperialną VIII falę…

  1. Pingback: Zoom na galaktykę #1, czyli rzut oka na scenę turniejową | X-Wing Gra figurkowa

Dodaj komentarz