Akademia imperialna cz.3 – A-wing

AwingEngines-SWEKu chwale imperatora!
Jest takie powiedzenie że rankora da się zabić nawet gwoździem, o ile wbije mu się go w odpowiednie miejsce. Rebelianci mają taki gwóźdź. To myśliwiec A-wing, o którym dziś porozmawiamy.
RZ-1 A-wing Interceptor to rebeliancka maszyna skonstruowana w tajnych zakładach na polecenie generała Dodonny. Jej narodziny są wynikiem zapotrzebowania rebelii na mały, lekki myśliwiec, o parametrach przewyższających maszyny imperium, jednocześnie zdolny do wykonywania zadań specjalnych.
Charakterystyczną cechą myśliwca jest jego kształt – przypomina klin i jest stosunkowo niewielki, w porównaniu do innych myśliwców. Ma to ułatwić gwałtowne manewry, jak i wejście w atmosferę. Czyni także A-winga najszybszym myśliwcem galaktyki w momencie debiutu.

A-wing jest uzbrojony w dwa działka laserowe. Ich cechą jest możliwość wychylenia o ok 60 stopni w górę lub dół. Późne wersje A-winga posiadają możliwość ostrzału w polu 360 stopni, skutecznie rażąc ścigających.
Dodatkową broń stanowią dwie wyrzutnie rakiet, skuteczne w walce nawet z większymi jednostkami.
Myśliwiec posiada przeciętne tarcze i hipernapęd, który z racji na brak astromecha rozkalibrowuje się średnio po 3 skokach. Ogólnie jest to maszyna wymagająca wiele troski, szczególnie przy regulacji, jest także bardzo droga, przez co posiada bardzo specjalistyczne zastosowanie.
A jak to wygląda w grze?

AWing-components
A-winga nabyć możemy jako omawiany dodatek z drugiej fali, lub w zestawie „Asy Rebelii”. Umiejętności pilotów wahają się między 1 a 8, a ich koszt między 17 a 26 punktów.
2 kości ataku, 3 kości obrony, po dwa punkty życia i tarcze. Czyni to A-winga maszyną trudną do trafienia, jednak stosunkowo delikatną i o przeciętnej sile ognia.
A-Wing_MoveDostępne akcje: skupienie, namierzenie,unik i dopalacz. Imponujący zestaw jak na maszynę rebeliancką.
Manewrowość:
Jedna z najlepszych w stawce, równać się jej może wyłącznie TIE-Interceptor . Czasem daje się we znaki mała liczba manewrów z „1” (wyłącznie zwroty), jest za to „dopalacz”.

Siła ognia:
Dwie kości to za mało. Jest to najsłabsza strona A-winga. Nie jest on w stanie poważnie zagrozić większości przeciwników z którymi przyjdzie mu się mierzyć. Sytuację poprawiają nieco rakiety. Ogólnie siła ognia jest uznawana za niewystarczającą.

Wytrzymałość:
Dwa punkty życia i dwie tarcze, to wynik raczej przeciętny. A-winga jest jednak ciężko trafić i to właśnie w unikaniu, a nie wytrzymywaniu ostrzału polega jego przeżywalność.

Możliwość modyfikacji:
Rakiety dla wszystkich i elitarne talenty dla większości (także „nieimiennych”!) pilotów. Przeciętny zestaw, jednak zgodny z cechami myśliwca w sadze.

Tycho Celchu SWX08 [8] [REB] [AW]Piloci:
W zestawie otrzymujemy dwóch pilotów „imiennych” i dwóch „nieimiennych”. Jest to typowy zestaw, który nie zaskakuje nas w żaden sposób. Zaskakujące jest jednak że „Pilot Eskadry Zielonych”, nieimienny (i to z umiejętnością raptem „3”) posiada opcję elitarnego talentu. Omówmy jednak tych, którzy są naszymi starymi znajomymi.
Tycho Celchu (PS8, 26 punktów). Legendarny as rebelii, słynny pilot… X-winga. Jednak w bitwie o Endor pilotował A-winga i przez to przydzielono go do tej maszyny. Posiada jedną z najciekawszych umiejętności – pomimo posiadania żetonu stresu może on wykonywać akcje. Oczywiście nie wolno mu wykonywać kolejnych „czerwonych” manewrów. Jednakże jego koszt, 26 punktów, sprawia że jest on najrzadziej wybieranym pilotem w grze…

Arvel Crynyd SWX08 [6] [REB] [AW]Arvel Crynyd (PS6, 26 punktów). Dowódca Eskadry Zielonych, poległy w bohaterską śmiercią w ataku pod Endorem. Pilot ten może obrać za cel wrogi statek z którym się styka, o ile ten znajduje się w jego polu rażenia. Koszt sprawia jednak, że on także nie gości zbyt często na stołach.

Reasumując:
Mocne strony:
+ Kapitalna manewrowość.
+ Spore możliwości rozbudowy.
+ Szeroki wachlarz pilotów (łącznie 6)

Słabe strony:
– Koszmarnie wysoka cena.
– Słaba siła ognia.
Opinie redakcji x-wing.pl:

Bober: Bardzo zwinna maszynka. Chyba najlepsze manewry w grze. Do tej pory rzadko widywana na stołach ze względu na zbyt wysoki koszt. W zestawie jest też legendarny już PTL (na granicy ryzyka). Nowe dodatki uczyniły ją ponownie grywalną, więc polecam się zaopatrzyć i poszaleć na stole. Nie ma jednak szczęścia do turniejowej sceny. Rebelianci nie doceniają takich smukłych scigaczy.

Lemur: Jeden z najfajniej wyglądających i niestety chyba najmniej użytecznych statków w grze. Mimo napraw na Chardaanie jakoś nie wpasowują się w żaden działający archetyp. Niestety myśliwce z 2 Ataku pozostają daleko za k

Shantruin: Uwielbiam motorówki, są śliczne, mają niezłe kółko, spoko staty… i są za drogie. Nawet z Chardaan Refitem. Jasne, Tycho czy Jake’a można obładować ulepszeniami, ale i tak są zwykle mniej efektywni niż inne pozycje w tej samej cenie. Niedługo mam zamiar wypróbować A-wingi z Autothrusterami, może to pomoże?

Regrof:Jak dla mnie to statki widma, nawet zawarte w dodatku Asy Rebeli ulepszenia i buffy niewiele im pomogły i nie znajdujemy ich wiele na stołach turniejowych. Poza tym mają tendencję do szybkiego spadania ze stołu. Jednak należy zauważyć, że jest to najbardziej manewrowy statek rebelii, choć niewielu graczy to docenia, a i zestaw pilotów do wyboru jest imponujący. 

Off: Rebelią gram ze względu na ciężko uzbrojone myśliwce, czyli z 3 atakami. Już ten fakt przekreśla u mnie A-wing’a. Osobiście uważam, że jak ktoś chce pograć podobnymi do A-wing’a myśliwcami, lepiej zrobi grając imperium. Jedynie Jake z Asów ewentualnie może dawać rade.

Jeśli miałbym ocenić przydatność tego dodatku dałbym 5/10 – warto go mieć, nawet dla dodatkowych kart (wiele osób kupiło go dla „Na granicy ryzyka”).

Pozdrawiam
Raven10

Komentarze

comments

Jedna myśl nt. „Akademia imperialna cz.3 – A-wing

  1. Pingback: Przegląd hangaru – RZ-1 „A-wing” Cześć 1: bolid z odległej galaktyki | X-Wing Gra figurkowa

Dodaj komentarz