Akademia imperialna cz.1 – X-wing

X-wing_SWGTCGKu chwale imperatora! Dziś omówimy pierwszą z rebelianckich maszyn. Do dzieła! X-wing, bo o nim mowa, jest myśliwcem zaprojektowanym przez korporację Incom jako wielozadaniowy myśliwiec dla imperium. Rebelianci wykradli prototypy i pierwszą serię produkcyjną przez co uzyskali chwilową przewagę technologiczną i zmienili losy Galaktycznej Wojny Domowej.

W grze możemy nabyć x-winga na aż trzy sposoby – z zestawem podstawowym, jako dodatek i z Rebelianckim Transportowcem. Ten ostatni posiada unikalne malowanie. W swojej zasadniczej formie konstrukcja wywodzi się z przestarzałego już wówczas Z-95 zwanego „Łowcą Głów”. X-wing posiada jednak 4, regulowane w locie skrzydła, w odróżnieniu od klasycznej konstrukcji Z-95. Na końcu każdego ze skrzydeł umieszczono działko laserowe. Łatwo zauważyć więc, że X-wing posiadał dwukrotnie większą siłę ognia w stosunku do Z-95 lub TIE/F. Dodatkowe uzbrojenie stanowiły rakiety bądź torpedy, umieszczone w dolnej części dolnej pary skrzydeł. Myśliwiec posiada precyzyjny komputer celowniczy. X-wing, podobnie jak Y-wing, posiada napęd hiperprzestrzenny, wspomagany przez astromecha, który może także wspomagać pilotaż lub dokonywać drobnych napraw. Sama konstrukcja jest odporna na ostrzał, a sam myśliwiec posiada generator tarcz. Dzięki swojej sylwetce jest także skuteczny w walkach w atmosferze. Kształt owiewki daje doskonałą widoczność w niemal każdym kierunku. Myśliwiec pojawił się w przestworzach tuż przed bitwą o Yavin, pozostając w użyciu ponad 30 lat. W grze koszt X-winga waha się między 21 a 29 punktów. Prezentuje się więc identycznie jak w przypadku TIE/Adv, jednak do wyboru mamy aż 10 pilotów, z czego aż 8 „imiennych”. Daje to ogromny wybór, sprawiając że x-wing doskonale pasuje do wielu eskadr.

[4] Pilot Eskadry Czerwonych SWX01 SWX02 SWX11Niech przemówią liczby! Trzy kości ataku, dwie kości obrony, trzy punkty kadłuba i dwie tarcze. Mamy więc zamianę dwóch głównych parametrów względem TIE/Adv. Obrona jest więc na przeciętnym poziomie, jednak siła ognia stawia x-winga na wyższej półce wśród myśliwców. W czasie premiery 1. fali był to myśliwiec o największej sile ognia w grze. Dostępne akcje to „standardowe” dla Rebelii skupienie i namierzenie.
Sprawdźmy wiec jak spisuje się w walce:

Manewrowość: dobra jak na myśliwiec rebeliancki. Dodając astromecha R2 ilość zielonych manewrów powala. Jednakże w walce manewrowej 1:1 z myśliwcem TIE jest na straconej pozycji. No chyba, że walczy z TIE Advanced, który ma niemal identyczne manewry. Warto także uczyć się pilotażu na x-wingu, gdyż pozwala poznać wiele stylów gry.

Siła ognia: 3 kości ataku to godna siła ognia, uważana za dobrą nawet dziś, w przededniu premiery VI fali dodatków. Skupienie i możliwość namierzania sprawiają, że x-wing jest groźnym przeciwnikiem dla każdej maszyny. Slot torped jest na ogół traktowany jako ciekawostka, chociaż jest to dodatkowa opcja na uczynienie z tej maszyny zabójcy TIE.

Wytrzymałość: 3 punkty kadłuba i dwa punkty tarcz. Do tego dwie kości obrony, co daje sporą przeżywalność, jednakże niższą niż w przypadku TIE/Adv. Ciężko jest umrzeć w czasie pierwszej salwy, chociaż różne cuda widziały już pola bitew w odległej galaktyce…

Celność SWX01 SWX02Rozwinięcia: elitarny talent u najlepszych „imiennych” pilotów, do tego slot torped i astromechów. Naturalnie można dodać także modyfikację. Warto rozważyć „ulepszenie silnika”.

Piloci: Tak jak wspomniałem na początku do wyboru mamy aż 10 pilotów. Dwóch „zwykłych” i aż ośmiu „imiennych”. Ciężko wymienić najlepszych, niemal każdy z nich oferuje coś ciekawego. Spróbujmy jednak…
Luke Skywalker – rolnik z pewnej piaszczystej planety, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Umiejętność pilotażu „8”. Ja się pytam gdzie on się tego nauczył? Kosztuje 28 punktów, daje możliwość darmowej zmiany w obronie jednego „skupienia” na „unik”. Mało imponujące w teorii, w praktyce znacznie zwiększa przeżywalność. No i ten klimat…
[9] Wedge Antilles SWX02Wedge Antilles – kosztujący 29 punktów legendarny generał Rebelii. Nadleciał wraz z dodatkiem. Warto kupić dodatek właśnie dla niego. Przez wiele miesięcy królował na stołach. Umiejętność pilota „9”. W ataku zmniejsza wartość obrony przeciwnika o „1”. Zabijanie pilotów w czarnych kombinezonach staje się łatwiejsze i przyjemniejsze. Wadą jest to, że przerażeni wrogowie starają się zabić Wedge’a w pierwszej kolejności, przez co krótko żyje on, nie dłużej niż kilka rund.
Biggs Darklighter – kosztuje 25 punktów, umiejętność pilotażu „5”. Inne przyjazne statki w zasięgu „1” nie mogą być obierane za cel ataku, jeśli atakujący może obrać za cel Biggsa. Ta bliska sadze „zdolność” sprawia, że cały wrogi ogień musi zostać skupiony na tej maszynie. Powoduje to, że reszta formacji może atakować w spokoju. Jeden z najbardziej użytecznych pilotów x-wingów w grze. Dostajemy go z zestawem podstawowym.

Reasumując:

Mocne strony:

+ duża siła ognia
+ duży wachlarz pilotów
+ niezłe możliwości rozbudowy (te astromechy!)
+ dobra przeżywalność
+ łatwy w manewrowaniu

Słabe strony:
– każdy doświadczony gracz miał wielokrotnie z nim do czynienia, przez co ciężko zrobić x- wingiem coś zaskakującego
– przy dużym skupieniu wrogiego ognia dwie kości obrony stają się wartością niewystarczającą

Opinie redakcji x-wing.pl

Off Jenkins: Jako uparty gracz rebelii z X-wingiem mam najwięcej wspomnień i stanowczo jest to moja prawie najulubieńsza maszyna. Uniwersalny, szeroki wybór imiennych pilotów, sprawia, że czasami nawet do tej pory, znajduje dla któregoś miejsce w rozpisce.

Bober: Statek od wszystkiego. Zwrotny, silny, i odporny. Oczywiście są maszyny które robią w rebelii wszystkie te rzeczy lepiej ale żadna z nich nie jest w stanie robić ich wszystkich jednocześnie i przy tym wyglądać tak dobrze ;). Świetna maszyna na start dla początkujących graczy ale i nadal używany przez weteranów gry. Czy napisałem już jak dobrze wygląda? :).

Pieczar: Najbardziej uniwersalny statek. Dobrze zbalansowane kostki/punkty wytrzymałości, do kosztów – szkoda, że nie można ich wrzucić 5 do jednej rozpiski, bo była by to bardzo fajna meta – jednak dzięki temu można kombinować z imiennymi pilotami. Życzyłbym sobie, aby statkiem wyjściowym do tworzenia innych statków był właśnie X-Wing – bardzo uniwersalny, możliwy do rozbudowy przez modyfikacje i astromechy. Jedyna rzecz, której w X-wingu się nie wykorzystuje to slot na torpedy – być może jacyś nowi piloci mogli by wypełnić tę lukę, albo nowe modyfikacje (aczkolwiek platform do strzelania torpedami po stronie rebelii jest więcej i są tańsze punktowo).

Regrof: Dobre i solidne w niezłej cenie – tak mógłby reklamować X-Winga każdy sprzedawca gwiezdnych myśliwców.
Jego zalety to duża różnorodność manewrów, wytrzymałość, łatwość w „lataniu”, a przede wszystkich szeroki wachlarz pilotów do wyboru. Asem w rękawie są droidy, które potrafią bardzo wiele zmienić w układzie każdego X – Winga i każdej rozpiski opartej na tych statkach. Jedyną wadą są słabe – w porównaniu z innymi statkami możliwości obrony, szczególnie brak dodatkowych akcji takich jak beczka, czy unik.4ed57eb3cd8de59f1e6338c89b36e000_large

Dlaczego warto zaprzyjaźnić się z x-wingiem w x-wingu?
1) Łatwy w pilotażu.
2) Posiada siłę ognia której długo nie trzeba będzie się wstydzić.
3) Jest klimatyczny.
4) Posiada ośmiu imiennych pilotów, każdy znajdzie coś dla siebie.
5) W dodatku jest legendarny Wedge, którego trzeba mieć.

Co i dlaczego kupić?
1) Zestaw Podstawowy jest obowiązkowy. Wraz z nim dostaniemy 4 pilotów i kilka kart rozszerzeń. Każdy więc swojego x-winga miał. Chociaż przez chwilę.
2) Zestaw dodatkowy X-wing (I Fala dodatków). Warto kupić dla Wedge’a i nieco zapomnianej dziś karty „Mistrzowskie Manewrowanie” (beczki sokołem?-nie ma problemu!).
3) Rebeliancki Transportowiec. Dodatek dość drogi, jednak wraz z nim dostajemy model w odmiennym, atrakcyjnym malowaniu, nowe droidy oraz aż czterech unikalnych pilotów, którzy mogą ubarwić nam grę. Dodatkowo drugi, wielki model, zwany „wielorybem” lub „mydelniczką” jest przydatny przy graniu w formacie epic. Daje także możliwość grania scenariuszy, przez co gra staje się jeszcze ciekawsza.

Komentarze

comments

Dodaj komentarz