OMP UTF III czyli nigdy nie mów „nigdy”

W połowie września (16-17) w Zielonej Górze odbył się turniej o mistrzostwo Polski w grze figurkowej X-wing. Większość zainteresowanych pewnie doskonale o tym wie, z częścią zapewne widziałem się na turnieju. Miejscem rozgrywek była sala posiedzeń Sejmiku Wojewódzkiego Urzędu Marszałkowskiego, więc także lokalizacja była „na szczycie”. Czytaj dalej

Hangar #4

Dziś eskadra, która jest przykładem tego, jak wartościowe może być wyjście z turniejowej „strefy komfortu”, i sięgnięcie po indywidualne, oryginalne rozwiązanie. Mowa będzie o zestawie, który pozwolił naszemu rodakowi, Łukaszowi Golonce, stanąć na drugim miejscu podium, turnieju cyklu „System Open Series” w Norymberdze. Choć w finale zwyciężył inny Polak, Radosław Dmochowski, to jednak odniosłem wrażenie, że więcej emocji w środowisku graczy wywołał fakt, iż o laury walczył gracz, który sięgnął po dwa mało popularne, imperialne statki…

Czytaj dalej

Hangar #3

Dziś w „Hangarze” eskadra, która jest przykładem szczytowego osiągnięcia na X-wing’owej „desce kreślarskiej”. Choć lista ta jest turniejowym hitem, warto by zainteresowali się nią również gracze mniej zaawansowani, którzy być może nie złapali jeszcze turniejowego bakcyla, oraz gracze początkujący. Dla wielu z Was, nie będzie to żadne novum, jednak zachęcam Was do przeczytania tego czym chcę się z Wami podzielić, mam nadzieje, że znajdziecie tu choć odrobinę cennych informacji i sugestii.
Opowiem Wam dziś o „Parattanni”…

Czytaj dalej

Dziesiąta fala – Myśliwiec TIE Sabine

Dziś zajmiemy się pierwszą z trzech maszyn wydanych w nowym roku w ramach dziesiątej fali. Przyjrzymy się co mają nam do zaoferowania w pudełku oraz w jaki sposób mogą wpłynąć na rozgrywkę na stole. Na pierwszy ogień idzie myśliwiec TIE Sabine. W kolejnych dniach spodziewajcie się kolejnych maszyn oraz artykułu o kartach stanów i tym jak działają oraz jaki mogą mieć potencjalny wpływ na grę.  Czytaj dalej

Asteroidy: gra w grze?

No i stało się, zebrałem się w sobie, aby podjąć temat, dotyczący niezmiernie ważnego elementu rozgrywki i metagamingu w X-wingu: wyboru i rozmieszczenia przeszkód.
Po jednym z moich wcześniejszych artykułów, pojawiło się kilka próśb o zajęcie się tym zagadnieniem, w związku z niewielką ilością publikacji nt. asteroid, jakie można znaleźć w sieci. Przyznam, że należę do osób lubiących studiować ‚teorię’ gry, po części z racji niewielkiej ilości czasu, jakim dysponuję na faktyczną rozgrywkę, i o ile łatwo znaleźć wartościowe materiały traktujące o budowaniu eskadr, strategii ‚latania’ nimi, czy też interesujące raporty z gier, o tyle temat asteroid pozostawia pewien niedosyt.
Słyszałem kilka głosów w naszym środowisku, krytycznych wobec częstej postawy graczy, którzy bagatelizują znaczenie przeszkód w rozgrywce, i nierzadko bardzo swobodnie podchodzą do kwestii wyboru i sposobu ich rozmieszczenia w obszarze gry. Zgadzam się z tą krytyką, a ten artykuł niech będzie tego dowodem.
Czytaj dalej